Spółka Broadcom opublikowała po sesji bardzo mocne wyniki za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026. Przychody spółki wzrosły o 29% rok do roku, do 19,3 mld USD, a zysk netto zwiększył się o 34%, do 7,35 mld USD. Pozytywnie wypadła również prognoza na drugi kwartał, ponieważ zarząd oczekuje przychodów na poziomie około 22 mld USD, czyli powyżej rynkowych oczekiwań. Najsilniejszym elementem raportu pozostaje działalność związana ze sztuczną inteligencją. Przychody z tego segmentu wzrosły aż o 106% rok do roku, do 8,4 mld USD, a w drugim kwartale mają osiągnąć 10,7 mld USD. Zarząd podkreśla, że popyt napędzają przede wszystkim dedykowane akceleratory AI oraz układy sieciowe.
W pierwszym kwartale przychody z obszaru segmentu oprogramowania infrastrukturalnego wzrosły jedynie o 1,4% rok do roku, do 6,8 mld USD, jednak Broadcom zakłada przyspieszenie tempa wzrostu w drugim kwartale do 9%, co przełożyłoby się na 7,2 mld USD przychodów. CEO Hock Tan zaznaczył, że ten biznes nie jest wypierany przez rozwój AI, lecz nadal pozostaje istotnym filarem działalności grupy. Wśród kluczowych danych warto odnotować także rozwodniony zysk na akcję, który wyniósł 1,50 USD i był wyższy o 32% niż rok wcześniej. Skorygowany EPS sięgnął 2,05 USD, nieznacznie przewyższając konsensus rynkowy na poziomie 2,03 USD. Dodatkowym sygnałem pewności zarządu co do dalszych perspektyw spółki jest ogłoszenie nowego programu skupu akcji własnych o wartości 10 mld USD. Po publikacji wyników akcje Broadcomu rosły w handlu posesyjnym o 5,3%,
Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopę referencyjną NBP o 0,25 pkt proc., z 4,00% do 3,75%. Po decyzji nowe stopy procentowe NBP wynoszą: referencyjna 3,75%, lombardowa 4,25%, depozytowa 3,25%, redyskontowa weksli 3,80% oraz dyskontowa weksli 3,85%. Głównym powodem obniżki był spadek inflacji oraz bardziej korzystne prognozy na kolejne lata. Inflacja CPI w styczniu 2026 r. obniżyła się do 2,2% z 2,4% w grudniu 2025 r. Spadła również inflacja bazowa, czyli wskaźnik po wyłączeniu cen żywności i energii. Nowa projekcja NBP wskazuje, że w 2026 r. inflacja powinna mieścić się w przedziale 1,6–2,9%, a więc wyraźnie bliżej celu inflacyjnego, niż wcześniej zakładano. W ocenie RPP taki obraz sytuacji cenowej stworzył przestrzeń do złagodzenia polityki pieniężnej. Zdaniem Rady dane dotyczące aktywności gospodarczej pozostają relatywnie dobre, choć są mieszane. PKB Polski w IV kwartale 2025 r. wzrósł o 4,0% rok do roku, wobec 3,8% w III kwartale, a wzrost był napędzany głównie przez popyt krajowy, czyli konsumpcję i inwestycje. Jednocześnie dane ze stycznia 2026 r. pokazują, że wzrosła sprzedaż detaliczna, natomiast spadła produkcja przemysłowa oraz produkcja budowlano-montażowa. Wyraźnie osłabła także dynamika płac w sektorze przedsiębiorstw, a zatrudnienie nadal się obniżało. EURPLN obecnie wyceniane jest na 4,28, a o godzinie 15:00 odbędzie się konferencja prezesa NBP - prof. Adama Glapińskiego.
Jednoczesnie prezydent Karol Nawrocki zapowiedział propozycję „Polskiego SAFE 0%” jako alternatywy dla europejskiego programu SAFE. Według jego deklaracji mechanizm miałby zapewnić 185 mld zł na potrzeby polskich Sił Zbrojnych bez odsetek, bez wieloletniego kredytu i bez uzależnienia od zmian sytuacji w UE. Do wdrożenia projektu potrzebna byłaby współpraca Prezydenta RP, prezesa NBP i rządu. Prezydent poinformował też, że jeszcze tego samego dnia ma wysłać pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z zaproszeniem na spotkanie w sprawie tego rozwiązania. Zadeklarował również możliwość inicjatywy ustawodawczej ze strony Kancelarii Prezydenta, jeśli okaże się to potrzebne.
W czasie sesji azjatyckiej NIKKEI zyskał 1,9%, a HangSeng 0,38%. Dzisiaj rano widoczne jest znów umiarkowane umocnienie dolara amerykańskiego względem większości walut oraz wzrosty ropy. WTI zyskuje 1,32%, a Brent 1,55%. Złoto zyskuje 0,46%, a srebro traci niespełna 0,35%. EURUSD znajduje się na poziomie 1,1613, a Bitcoin po wczorajszym rajdzie (7,8%) kosztuje 72250 USD. Dzisiaj (jak co czwartek) o godzinie 14:30 poznamy wnioski o zasiłki dla bezrobotnych z USA. Spodziewana liczba "claims" wynosi 215 tys.