W ocenie Fed szczególnie istotne było to, że poszczególne składniki inflacji zachowują się w różnym rytmie. Z jednej strony zwracano uwagę na wpływ ceł na ceny towarów, zwłaszcza w segmencie towarów bazowych (czyli po wyłączeniu cen żywności i energii), co może okresowo podbijać dynamikę cen. Z drugiej strony widoczne było dalsze hamowanie wzrostu cen usług, w tym usług mieszkaniowych, co wspiera scenariusz stopniowego schodzenia inflacji w stronę celu. Większość uczestników uznawała, że bazowy kierunek to dalsza dezinflacja, jednak wielu ostrzegało, że ryzyko utrzymywania się inflacji powyżej celu pozostaje znaczące. W efekcie polityka pieniężna, w ich ocenie, nie powinna zbyt szybko przechodzić do trybu „automatycznych” obniżek stóp.
Rynek pracy przedstawiano jako stabilizujący się, ale niejednoznaczny. Stopa bezrobocia w grudniu wyniosła 4,4%, czyli nie zmieniła się względem września. Jednocześnie podkreślano, że dynamika zatrudnienia była niska, a średnia zmiana liczby etatów w sektorze pozarolniczym (payrolls) w IV kwartale wypadła ujemnie. Wynikało to jednak z jednorazowego spadku zatrudnienia w sektorze rządowym w październiku po zakończeniu programu odroczonych rezygnacji. W dominującej narracji nie było sygnałów gwałtownego pogorszenia sytuacji, bo zwolnienia pozostawały ograniczone, ale równolegle akcentowano słabą skłonność firm do rekrutacji. To tworzyło specyficzne ryzyko: w środowisku „mało rekrutacji” nawet niewielkie pogorszenie koniunktury może szybciej przełożyć się na wzrost bezrobocia, ponieważ przepływ pracowników do nowych miejsc pracy jest mniejszy.
Jeśli chodzi o aktywność gospodarczą, Fed zauważał kontynuację wzrostu PKB w 2025 r., choć wolniejszą niż w 2024 r. Dodatkowym obciążeniem miał być shutdown rządu federalnego (czasowe wstrzymanie finansowania i pracy części administracji), który według szacunków personelu mógł obniżyć wzrost w IV kwartale o około 1 pkt proc. W tle pojawiał się też wątek handlu zagranicznego: deficyt towarowy nadal się zawężał po wcześniejszym „przyspieszaniu importu” przed planowanymi podwyżkami ceł, co sugerowało normalizację zachowań importowych po jednorazowym impulsie.
Minutki poświęcały sporo uwagi rynkom finansowym i stabilności systemu. Oczekiwania rynkowe dotyczące stóp procentowych były w tym okresie relatywnie stabilne, a wyceny sugerowały 1–2 obniżki po 25 pb w 2026 r., podczas gdy w ankiecie zespołu operacji rynkowych Fed (Desk) medianowo wciąż wskazywano dwie obniżki. Rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych USA (Treasuries) pozostawały niemal bez zmian, natomiast długoterminowe lekko rosły, co prowadziło do nieco bardziej stromego kształtu krzywej dochodowości. Jednocześnie spadała krótkoterminowa kompensacja inflacji (miara rynkowych oczekiwań inflacyjnych), czemu sprzyjały niższe odczyty CPI, niższe ceny energii oraz sygnały słabszego przenoszenia ceł na ceny. Na rynku pieniężnym sytuacja była spokojna: presja na stawki transakcji repo zmalała, a typowe napięcia na koniec roku okazały się mniejsze od obaw, w czym pomagały m.in. działania z zakresu zarządzania rezerwami, niższe saldo rachunku TGA (rachunku rządu USA w Fed) oraz zmiany w stałym mechanizmie operacji repo (standing repo facility).
W warstwie stabilności finansowej ton był bardziej ostrożny. Fed nadal oceniał wrażliwości systemu finansowego jako znaczne, a wyceny aktywów jako podwyższone, przywołując choćby wysokie wskaźniki cena/zysk (P/E) na rynku akcji. Wśród źródeł ryzyka wymieniano także obszary, które w ostatnich latach nabrały znaczenia: segment powiązany ze sztuczną inteligencją, gdzie obawy budziły wysokie wyceny, koncentracja w kilku firmach oraz potencjalnie rosnące finansowanie długiem, a także trudniej przejrzyste kanały finansowania infrastruktury AI w prywatnych częściach rynku. Równolegle wskazywano na ryzyka związane z funduszami hedgingowymi, w tym wysoką dźwignią finansową, rosnącym udziałem w rynku obligacji skarbowych USA oraz strategiami względnej wartości (relative value), a także z rynkiem kredytu prywatnego (private credit), gdzie rośnie ekspozycja na bardziej ryzykownych dłużników i powiązania z innymi instytucjami niebankowymi.
Całość prowadzi do dość klarownego wniosku o nastawieniu Fed na kolejne miesiące. Po wcześniejszych obniżkach stóp, które łącznie dały redukcję o 75 pb w poprzednim roku, Komitet jest w trybie pauzy i chce zyskać czas na ocenę danych oraz trwałości procesu spadku inflacji. W dyskusji nie zamykano drzwi do dalszych obniżek, jeśli inflacja będzie obniżać się zgodnie z oczekiwaniami, ale wyraźnie wybrzmiewał warunek ostrożności: część uczestników oczekuje mocniejszego potwierdzenia, że spadek inflacji ponownie jest „na dobrej ścieżce”, zanim poprze dalsze luzowanie. W praktyce oznacza to politykę opartą na napływających danych, z naciskiem na dowody, że inflacja rzeczywiście wraca do 2% w sposób trwały, przy jednoczesnym uważnym monitorowaniu stabilności finansowej i potencjalnych napięć narastających w wycenach aktywów oraz w bardziej lewarowanych segmentach rynku.
Po publikacji "minutek" EURUSD pogłębia spadki i obecnie znajduje się poniżej 1,1790.