Tygodniowe
Autor: Konrad Białas

Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Przyszły tydzień: Powell w Kongresie, rynek nieruchomości USA, Ifo, PMI z US/Eurolandu/Wlk. Brytanii, brexit, Riksbank, Norges Bank, SNB, RBNZ

W USA sprzedaż domów (wt, czw) i PMI (śr) są jedynymi pierwszorzędnymi publikacjami. Rynek nieruchomości doświadcza silnego odbicia po okresie lockdownu i sierpniowe dane powinny to potwierdzać. Z kolei aktywność gospodarcza w sektorach przemysłowym i usługowym powinna utrzymać solidne tempo ekspansji. Na przestrzeni tygodnia pojawi się szereg wystąpień członków Fed na czele z prezesem Powellem, który przemawia w Kongresie (wt, śr, czw). Biorąc jednak pod uwagę, jak na konferencji po posiedzeniu FOMC Powell unikał doprecyzowania kwestii uśrednionego celu inflacyjnego, wątpliwe, aby jego koledzy dostarczyli świeżych wskazówek. Dużym katalizatorem dla rynków mogą być za to postępy w pracach nad fazą 4. pakietu fiskalnego, ale z tego, jak bezowocnie przebiegają negocjacje między partiami, najbliższe dni wcale nie muszą przynieść porozumienia.

W strefie euro w odczytach PMI spodziewane jest utrzymanie wątłego tempa ekspansji przemysłu i usług (śr) jako skutek wzrostu liczby zachorowań i negatywnego przełożenia na konsumpcję. Podobnie niewielka zmiana oczekiwana jest w indeksach Ifo z Niemiec (czw). Oczekiwalibyśmy asymetrii reakcji EUR na dane z presją sprzedaży w przypadku spadku PMI poniżej 50.

W Wielkiej Brytanii indeksy PMI (śr) będą musiały wyhamować po fazie restartu gospodarki po lockdownie, ale nowy wzrost zachorowań będzie pogarszał nastroje przedsiębiorców. Dla GBP ważniejsze będą jednak wydarzenia w brytyjskim parlamencie, gdzie pod obrady będzie poddana kwestia tzw. Protokołu dot. Irlandii Północnej, czyli części Withdrawal Agreement, która zmierza do uniknięcia postawienia granicy między Irlandią Północną i Irlandią. W poniedziałek ma odbyć się głosowanie nad poprawką przygotowaną przez Boba Neilla, która wymusza dodatkowe głosowanie parlamentu, gdyby rząd chciał złamać Protokół dot. Irlandii Północnej. Niezależnie w jakiej formie rząd Johnsona przeforsuje swój Internal Market Bill, strona unijna może uznać to za powód do zerwania negocjacji handlowych. Powodzenia w obstawianiu wyniku politycznych gierek wśród posłów torysów.

W Polsce kalendarz zawiera uzupełnienie danych o aktywności w sierpniu. Z dynamiki sprzedaży detalicznej (pon) wyparowuje efekt odroczonego popytu z tytułu lockdownu, ale normalizacja aktywności konsumentów powinna skutkować wzrostem sprzedaży r/r.  Stopa bezrobocia (śr) pozostaje stabilna na 6,1 proc., choć liczba ta nie pokazuje prawdziwego obrazu rynku pracy z uwagi na skutki korzystania firm z Tarczy Antykryzysowej i dodatek solidarnościowy. Złoty pozostaje pod wpływem nastrojów na rynkach zewnętrznych, a brak zdecydowanego kierunku tamże będzie sprzyjał konsolidacji EUR/PLN wokół 4,45.

Przyszły tydzień przyniesie kilka decyzji banków centralnych z mniejszych europejskich gospodarek, gdzie jednak nie należy spodziewać się zmian poziomu stóp procentowych. Szwedzki Riksbank (wt) powinien być zadowolony z tempa odbicia gospodarczego, ale umocnienie korony osłabia trendy inflacyjne. Odrobina werbalnej interwencji nie jest wykluczona, choć rynek zdaje sobie sprawę z niechęci banku do przywrócenia ujemnych stóp procentowych.

W przekazie Norges Banku (czw) najciekawsze będą zmiany w prognozowanej ścieżce stopy procentowej z uwzględnieniem lepszych danych makro i wyższych cen ropy naftowej. Mimo to do pierwszej podwyżki jeszcze daleka droga (II poł. 2022 r.), więc debata nad ścieżką jest czysto teoretyczna bez wpływu na NOK.

W Szwajcarii SNB (czw) prawdopodobnie powtórzy, że interwencje walutowe pozostają jego głównym narzędziem w walce z silnym frankiem, który jest „wysoko wyceniany”. Więcej nie trzeba, gdyż EUR/CHF oddalił się od umownej granicy 1,05 i nie wymusza agresywnych działań banku.

W Nowej Zelandii RBNZ (śr) utrzyma stopę OCR na 0,25 proc., ale komunikat pozostanie gołębi z zasygnalizowaniem gotowości do wprowadzenia nowych narzędzi. Ponowne pojawienie się zakażonych wirusem w kraju oraz aprecjacja NZD rodzą ryzyka dla perspektyw gospodarczych i bank musi trzymać rękę na pulsie. Z drugiej strony ostatnie sygnały z MinFin wskazują, że parametry polityki nie ulegną zmianie przynajmniej do marca przyszłego roku. Gołębiość RBNZ jest w cenie, ale silniejsze akcenty niezadowolenia z siły waluty mogą zahamować zwyżki kursu.  

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.