Tło makroekonomiczne pozostaje niejednoznaczne. Najnowszy raport ADP wskazuje na wyraźne osłabienie dynamiki zatrudnienia w sektorze prywatnym w Stanach Zjednoczonych. W styczniu liczba miejsc pracy wzrosła jedynie o 22 tys., co było wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań rynku i może sygnalizować stopniowe ochłodzenie rynku pracy po okresie bardzo silnej koniunktury. Skala przyrostu etatów sugeruje, że firmy coraz ostrożniej podchodzą do decyzji kadrowych, zwłaszcza w warunkach podwyższonej niepewności makroekonomicznej.
Na rynku korporacyjnym reakcje inwestorów pozostają selektywne. Fox Corporation w drugim kwartale roku fiskalnego 2026 zwiększyła przychody o 2% r/r do 5,18 mld USD, jednak spadek zysku netto o 36,3% r/r do 247 mln USD oraz wyraźne obniżenie zysku na akcję nie pozostały bez znaczenia. Mimo to akcje spółki zyskują ponad 2%, co sugeruje, że rynek docenił stabilność modelu biznesowego oraz narrację zarządu. Prezes Lachlan Murdoch podkreślał konsekwentną realizację strategii oraz siłę marek Foxa w obszarze informacji, sportu i streamingu, co dla części inwestorów okazało się ważniejsze niż krótkoterminowy spadek rentowności.
Znacznie bardziej wymagająca była reakcja rynku na wyniki Advanced Micro Devices. Spółka zaprezentowała bardzo mocne dane za czwarty kwartał 2025 roku, notując wzrost przychodów o 34% r/r do 10,3 mld USD, ponad trzykrotny wzrost zysku netto oraz ponad dwukrotny wzrost zysku na akcję. Mimo to kurs akcji spada na otwarciu o ponad 11%, ponieważ wyniki nie spełniły bardzo wysokich oczekiwań inwestorów, co ponownie pokazuje, jak wymagający pozostaje rynek wobec spółek technologicznych i sektora sztucznej inteligencji.
Wyraźnym kontrastem pozostaje sektor farmaceutyczny, w którym Eli Lilly wyrasta na jednego z największych beneficjentów boomu na leki metaboliczne. W czwartym kwartale 2025 roku spółka zwiększyła przychody o 43% r/r do 19,3 mld USD, a zysk netto wzrósł o 50% do 6,6 mld USD, przy dynamicznym wzroście zysku na akcję. W całym 2025 roku przychody sięgnęły 65,2 mld USD, co oznacza wzrost aż o 45% r/r, napędzany głównie sprzedażą leków na cukrzycę i otyłość, takich jak Zepbound oraz Mounjaro. Prezes David A. Ricks określił miniony rok jako kluczowy dla globalnej ekspansji spółki i rozbudowy mocy produkcyjnych, a akcje Eli Lilly rosną o ponad 7%.
Mieszane nastroje towarzyszą również publikacji wyników Uber Technologies. Przychody spółki w czwartym kwartale wzrosły o 20% r/r do 14,4 mld USD, a wartość brutto rezerwacji zwiększyła się o 22% r/r, osiągając 54,1 mld USD. Liczba przejazdów wzrosła o 22% do 3,8 mld, co oznacza średnio około 40 mln kursów realizowanych dziennie. Na poziomie zysku netto obraz jest jednak mniej jednoznaczny. Spółka wykazała 296 mln USD zysku, przy czym wynik ten został istotnie podbity jednorazowymi korzyściami podatkowymi o wartości 1,6 mld USD, wynikającymi z przeszacowania inwestycji kapitałowych. W efekcie rozwodniony zysk na akcję w samym czwartym kwartale spadł o 96% r/r, z 3,21 USD do 0,14 USD. W ujęciu całorocznym sytuacja pozostaje stabilniejsza, jednak rynek reaguje przeceną, a akcje Ubera tracą ponad 2%.
W sferze międzynarodowej uwagę inwestorów przyciągnęła rozmowa telefoniczna prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z przewodniczącym Chin Xi Jinpingiem, o której poinformowała chińska agencja Xinhua. Do kontaktu doszło krótko po wirtualnym spotkaniu Xi Jinpinga z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, co wpisuje się w szerszy kontekst napięć geopolitycznych i poszukiwania kanałów dialogu pomiędzy największymi mocarstwami. Choć szczegóły rozmowy nie zostały ujawnione, sekretarz skarbu USA Scott Bessent zasugerował możliwość nawet czterech spotkań Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem w 2026 roku. W tle pojawiają się kwestie globalnych napięć, w tym związanych z Iranem i Kubą, a także handel surowcami, gdyż Donald Trump publicznie deklarował, że Stany Zjednoczone z zadowoleniem przyjęłyby zwiększone zakupy amerykańskiej ropy przez Chiny.
Na rynku surowców srebro drożeje dziś o ponad 4%, a złoto zyskuje około 0,5%. Ropa Brent notowana jest po 68,03 USD za baryłkę, czyli około 0,7% poniżej wtorkowego zamknięcia. Na rynku kryptowalut bitcoin spada poniżej 76 000 USD, osiągając poziomy niewidziane od wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku, co dodatkowo podkreśla rosnącą ostrożność inwestorów w obliczu mieszanych sygnałów makroekonomicznych i rynkowych.
Tymczasem w Polsce decyzja Rady Polityki Pieniężnej o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian była w pełni zdyskontowana przez rynek i potwierdza przejście polityki pieniężnej w fazę wyczekiwania. Po intensywnym cyklu łagodzenia w 2025 r., który sprowadził stopę referencyjną do 4,0 proc., Rada Polityki Pieniężnej najwyraźniej uznaje obecny poziom kosztu pieniądza za zgodny z bilansem ryzyk inflacyjnych i wzrostowych. Brak zmiany stóp sugeruje, że Narodowy Bank Polski chce ocenić trwałość dezinflacji oraz wpływ wcześniejszych obniżek na gospodarkę realną i rynek kredytowy. Kluczowym punktem dla rynków będzie czwartkowa konferencja Adam Glapiński, która może dostarczyć wskazówek co do dalszej ścieżki polityki pieniężnej - zwłaszcza czy obecna pauza jest jedynie techniczna, czy zapowiada dłuższy okres stabilizacji stóp. Decyzja wywołała umocnienie złotego. Kurs EUR/PLN spada poniżej 4,2160.