Donald Trump poinformował w czwartek, że wydał marynarce wojennej USA rozkaz natychmiastowego atakowania łodzi rozmieszczających miny w Cieśninie Ormuz. Równocześnie Stany Zjednoczone prowadzą i zapowiadają intensyfikację operacji usuwania min z tego kluczowego szlaku morskiego. Z kolei według doniesień „Washington Post” Pentagon miał przekazać Kongresowi podczas zamkniętego briefingu, że pełne oczyszczenie akwenu z irańskich min może potrwać nawet do sześciu miesięcy. Według tych relacji Iran rozmieścił w rejonie ponad 20 min.
W tygodniu zakończonym 18 kwietnia liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA wzrosła do 214 tys., czyli o 6 tys. względem poprzedniego tygodnia. Jednocześnie wcześniejszy odczyt został zrewidowany w górę z 207 tys. do 208 tys. Czterotygodniowa średnia również nieznacznie wzrosła, osiągając 210,75 tys., co sugeruje lekkie pogorszenie sytuacji na rynku pracy, ale bez sygnałów gwałtownego osłabienia. W tygodniu zakończonym 11 kwietnia liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku zwiększyła się do 1,821 mln, podczas gdy stopa bezrobocia ubezpieczonego pozostała bez zmian na poziomie 1,2%.
Wczorajsze wyniki Tesli za pierwszy kwartał na pierwszy rzut oka wyglądały lepiej od oczekiwań, ponieważ spółka przebiła prognozy zysku (EPS: 0,41 USD vs 0,36), pokazała dodatnie wolne przepływy pieniężne i poprawiła rentowność. Ten obraz jest jednak częściowo mylący, ponieważ poprawę wskaźników w dużej mierze wsparły czynniki jednorazowe, a nie wyraźna, trwała poprawa podstawowego biznesu. Sama spółka wskazała, że marże w motoryzacji wspierały między innymi wyższe ceny wyprzedażowe modeli S i X oraz jednorazowe korzyści związane z gwarancjami i cłami, a w segmencie energii również pojawił się pozytywny wpływ czynników o charakterze jednorazowym. Marża operacyjna wyniosła 4,2%, ale bez dodatniego wpływu kursów walut byłaby wyraźnie niższa i spadłaby poniżej 4%. Dodatkowo istotna część zysku pochodziła ze sprzedaży kredytów emisyjnych oraz z dochodu odsetkowego, co podtrzymuje wątpliwości dotyczące jakości wyników. Równocześnie outlook Tesli okazał się wyjątkowo ogólny i nie dostarczył inwestorom konkretnych punktów odniesienia. To wzmacnia wrażenie, że spółka pozostaje dziś zawieszona między słabnącym głównym biznesem a ambitnymi obietnicami nowych źródeł wzrostu, przy wciąż bardzo wymagającej wycenie rynkowej. Akcje TSLA tracą ponad 3,5%.
IBM pokazał w pierwszym kwartale wzrost przychodów, ale wyniki segmentu oprogramowania nie były na tyle mocne, by całkowicie uspokoić inwestorów obawiających się wpływu sztucznej inteligencji na biznes spółki. Przychody z oprogramowania wzrosły o 11% do 7,05 mld dolarów, czyli zasadniczo zgodnie z oczekiwaniami rynku, podczas gdy łączne przychody firmy zwiększyły się o 9% do 15,9 mld dolarów i lekko przekroczyły konsensus analityków wynoszący około 15,6–15,7 mld dolarów. IBM od kilku lat konsekwentnie przekształca się w firmę mocniej nastawioną na wzrost w obszarze oprogramowania, między innymi dzięki przejęciom Red Hat, HashiCorp i Confluent. Jednocześnie właśnie ten kierunek rozwoju sprawia, że spółka staje się bardziej wrażliwa na pytania o to, czy narzędzia AI nie zaczną ograniczać popytu na część tradycyjnych produktów software’owych. Obawy te nasiliły się po lutowej prezentacji narzędzia Anthropic do modernizacji COBOL-a, po której akcje IBM mocno spadły. W efekcie główny wniosek pozostaje taki, że choć IBM zwiększa sprzedaż i lekko przebił prognozy przychodów, to segment oprogramowania nadal nie rozwiewa w pełni obaw rynku, że rozwój AI może zagrozić części dotychczasowego modelu biznesowego spółki. Akcje spółki IBM tracą na wartości ponad 10,5% i kwotowane są poniżej 225 USD.
American Express zakończył kwartał wyraźnym wzrostem wyników. Przychody spółki zwiększyły się o 10% do 18,9 mld dolarów, zysk netto wzrósł o 15% do niemal 3,0 mld dolarów, a rozwodniony zysk na akcję sięgnął 4,28 dolara. Jednocześnie firma podtrzymała całoroczną prognozę, zakładając wzrost przychodów o 9–10% oraz EPS w przedziale 17,30–17,90 dolara, a także zapowiedziała dalsze inwestycje w marketing, technologie cyfrowe i programy lojalnościowe.
Comcast odnotował wzrost przychodów o 5,3% do 31,46 mld dolarów, ale jego zysk netto spadł o 35,6% do 2,17 mld dolarów, a zysk na akcję obniżył się do 0,60 dolara. Spółka nadal traci klientów internetu szerokopasmowego, jednak skala odpływu wyraźnie zmalała — do 65 tys. wobec 183 tys. rok wcześniej — co rynek odebrał pozytywnie. Akcje CMCSA na starcie sesji zyskiwały ponad 5%.
American Airlines poinformował o rekordowych dla pierwszego kwartału przychodach w wysokości 13,9 mld dolarów, które były o 10,8% wyższe niż rok wcześniej. Strata netto wyniosła 382 mln dolarów, czyli 0,58 dolara na akcję, natomiast po wyłączeniu pozycji jednorazowych sięgnęła 0,40 dolara na akcję. Na drugi kwartał przewoźnik prognozuje dalszy wzrost przychodów o 13,5–16,5%, ale jednocześnie obniżył całoroczną prognozę z powodu skokowego wzrostu kosztów paliwa. Akcje rosną ponad 2,9%.
Blackstone pokazał solidne wyniki za pierwszy kwartał. Przychody wzrosły o 10% do 3,62 mld dolarów, zysk netto przypisany akcjonariuszom zwiększył się do 649,7 mln dolarów, a zysk na akcję wzrósł do 0,83 dolara z 0,80 dolara rok wcześniej. Aktywa pod zarządzaniem osiągnęły 1,304 bln dolarów, a napływ środków wyniósł 68,5 mld dolarów. Spółka przeznaczy 1,5 mld dolarów na dywidendę i skup akcji w związku z wynikami za kwartał. Mimo tego akcje są przeceniane o ok. 4,5% względem wczorajszego zamknięcia.
Lockheed Martin wypadł natomiast nieco słabiej od oczekiwań rynku. Sprzedaż spółki wyniosła 18,0 mld dolarów, a zysk na akcję ukształtował się na poziomie 6,44 dolara, wobec konsensusu wynoszącego odpowiednio około 18,2–18,3 mld dolarów i 6,74 dolara. Mimo utrzymania całorocznej prognozy inwestorzy przyjęli raport chłodno i w handlu przedsesyjnym akcje tracą około 3,26%.