Rentowności obligacji skarbowych USA wzrosły wzdłuż całej krzywej o 8 do 11 punktów bazowych. Rentowność obligacji 2-letnich wzrosła o 11 pb do 3,95 proc., natomiast 10-letnich o 8 pb do 4,43 proc. Podobny kierunek obserwowano w Europie, gdzie rentowność niemieckich obligacji 10-letnich wzrosła o 4 pb do 3,11 proc., a brytyjskich o 7 pb do 5,07 proc. Wzrost rentowności odzwierciedla rosnącą premię za ryzyko oraz niepewność dotyczącą dalszego kierunku polityki monetarnej.
Posiedzenie Fed-u ujawniło najgłębsze podziały od ponad trzech dekad. Komitet pozostawił stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50 do 3,75 proc., jednak aż czterech decydentów zgłosiło sprzeciw, co stanowi najwyższy poziom rozbieżności od 1992 roku. Trzech przedstawicieli opowiedziało się za podwyżkami stóp w związku z utrzymującą się presją inflacyjną, natomiast jeden poparł ich obniżenie. Jerome Powell podkreślił, że inflacja jeszcze nie osiągnęła szczytu i wskazał na dodatkowe ryzyka wynikające z rynku energii, szczególnie w kontekście napięć geopolitycznych.
Dodatkowym elementem niepewności jest przyszła rola Powella, który po zakończeniu kadencji przewodniczącego 15 maja pozostanie w Radzie Gubernatorów, jednocześnie deklarując ograniczenie swojej aktywności, aby nie zakłócać pracy nowego przewodniczącego.
Na rynkach akcji dominowała ostrożność. Indeks Dow Jones spadł o 0,6 proc., natomiast S&P 500 oraz Nasdaq Composite zakończyły sesję bez większych zmian. W Europie Euro Stoxx 50 obniżył się o 0,3 proc. Mieszany obraz rynku wynika z jednej strony z presji wyższych rentowności, a z drugiej z silnego wpływu sektora energetycznego.
Ropa naftowa pozostaje kluczowym czynnikiem kształtującym globalny sentyment. Cena Brent crude oil wzrosła o 6,1 proc. do 118,03 USD za baryłkę, osiągając najwyższy poziom od czerwca 2022 roku. Wzrost cen wynika z eskalacji napięć między USA a Iranem oraz utrzymującej się blokady cieśniny Ormuz, co znacząco ogranicza globalną podaż surowca. Donald Trump zapowiedział utrzymanie blokady do czasu osiągnięcia porozumienia nuklearnego, a administracja USA rozważa dodatkowe sankcje wobec nabywców irańskiej ropy. W efekcie rosną obawy o globalne spowolnienie gospodarcze i zakłócenia w łańcuchach dostaw.
Na rynku walutowym dolar amerykański zyskał na wartości, indeks dolara wzrósł o 0,3 proc. do poziomu 98,96. Kurs EUR/USD spadł o około 40 pipsów do 1,1680. Jednocześnie kurs USD/JPY wzrósł o 80 pipsów do 160,41, co oznacza dalsze osłabienie jena do najniższego poziomu w tym roku. Kurs AUD/USD spadł o 60 pipsów do 0,7120, odzwierciedlając spadek apetytu na ryzyko.
Rynek złota nie zdołał skorzystać z napięć geopolitycznych, a cena kruszcu spadła o 1 proc. do 4 550 USD za uncję, co może wskazywać na realizację zysków oraz wpływ silniejszego dolara.
Dane makroekonomiczne z USA pokazały mieszany obraz gospodarki. Rozpoczęte budowy domów w marcu wzrosły o 10,8 proc. miesiąc do miesiąca do poziomu 1,502 mln, wyraźnie powyżej oczekiwań. Jednocześnie liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła o 10,8 proc. do 1,372 mln, co może sygnalizować osłabienie przyszłej aktywności. Deficyt handlowy w towarach wyniósł 87,9 mld USD i był zbliżony do prognoz. Zamówienia na dobra trwałe wzrosły o 0,8 proc., a zamówienia na dobra kapitałowe z wyłączeniem sektora obronnego i lotniczego wzrosły aż o 3,3 proc., co wskazuje na solidną aktywność inwestycyjną przedsiębiorstw.
W centrum uwagi inwestorów znajdują się kolejne publikacje danych makroekonomicznych, w tym wstępny odczyt PKB za pierwszy kwartał, inflacja PCE oraz dane z rynku pracy i wydatków konsumpcyjnych. Konsensus rynkowy zakłada wzrost PKB na poziomie 2,3 proc. w ujęciu annualizowanym kwartalnie, wobec 0,5 proc. w poprzednim kwartale. Inflacja PCE oczekiwana jest na poziomie 3,5 proc. rok do roku dla wskaźnika ogólnego oraz 3,2 proc. dla wskaźnika bazowego.