Akcje Microsoftu spadły w fazie post-market 6,1%, mimo że wyniki finansowe spółki przewyższyły oczekiwania analityków. Główną przyczyną niezadowolenia inwestorów okazał się gwałtowny wzrost nakładów inwestycyjnych – o 66% rok do roku, do poziomu 37,5 mld dolarów – co wywołało obawy dotyczące zwrotu z inwestycji, szczególnie w kontekście rosnących kosztów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji. Usługa chmurowa Azure odnotowała wzrost przychodów o 38%, zgodnie z prognozami rynkowymi.
Równolegle bardzo solidne wyniki przedstawiła Meta Platforms Inc., której przychody wzrosły o 24% rok do roku do 59,9 mld USD, nieznacznie przewyższając rynkowe oczekiwania. Dane te potwierdzają utrzymujący się silny popyt na reklamę cyfrową, będącą kluczowym źródłem przychodów spółki, mimo wymagającego otoczenia makroekonomicznego. Zysk na akcję zwiększył się o 11% r/r do 8,88 USD, co oznacza wyraźnie wolniejsze tempo wzrostu niż w przypadku sprzedaży i wskazuje na presję kosztową związaną z wysokimi nakładami inwestycyjnymi. Rynek zareagował bardzo pozytywnie, a akcje Mety zyskały ponad 6,4%.
Akcje IBM wzrosły o ponad 7,65% po zakończeniu sesji, reagując na wyniki za IV kwartał. Firma odnotowała zysk skorygowany na poziomie 4,52 USD na akcję, co oznacza wzrost o 15% r/r i przewyższa prognozę 4.31 USD. Przychody wzrosły o 12% do 19,7 mld USD (prognozy: 19,2 mld USD). Największy wkład w wyniki miał segment oprogramowania, który zwiększył sprzedaż o 14% r/r, osiągając 9 mld USD. W tym Red Hat – kluczowy element oferty open source IBM – wzrósł o 10%.
Tesla zakończyła czwarty kwartał zyskiem na poziomie 0,50 USD na akcję, co oznacza spadek o 17% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Wynik ten okazał się jednak lepszy od prognoz analityków, które zakładały zysk w przedziale 0,44–0,45 USD na akcję. Przychody spółki wyniosły 24,9 mld USD, notując spadek o 3% rok do roku, ale również przewyższając oczekiwania rynku. Podczas konferencji po publikacji wyników prezes Tesli, Elon Musk, ogłosił zakończenie produkcji modeli S i X. Firma zamierza skoncentrować się na projektach przyszłości, takich jak autonomiczny pojazd Cybercab oraz humanoidalny robot Optimus. Inicjatywy te mają stanowić fundament ambitnego planu rozwoju – Tesla zapowiedziała 20 mld USD nakładów inwestycyjnych w 2026 roku. Musk podkreślił, że przyszłość Tesli wiąże się przede wszystkim z technologiami autonomicznymi. Zapewnił również, że firma podejmuje działania mające na celu zapewnienie jej dalszego rozwoju i stabilności, niezależnie od zmieniających się warunków rynkowych. Akcje na zakończenie fazy “after-market” wzrosły o 1,9%.
Srebro przekroczyło poziom 120 USD za uncję, rosnąc o 3,07% i osiągając rekordową wartość 120,46 USD. Równocześnie złoto poszybowało do nowego szczytu – 5 596,28 USD za uncję – a jego cena utrzymywała się na poziomie 5 584,29 USD, co oznacza wzrost o 3,87%. Zwyżkowy trend objął także inne metale: platyna zyskała 1,60%, osiągając 2 718,01 USD za uncję, a pallad wzrósł o 1,29%, do poziomu 2 045,24 USD.
Na rynku walutowym trend wzrostowy kontynuuje AUDUSD, które rośnie do poziomu 0,7071, a waluta antypodów jest dziś najsilniejsza w gronie “majors”. W styczniu japoński Indeks Zaufania Konsumenckiego (dane wyrównane sezonowo) wzrósł o 0,5 pkt miesiąc do miesiąca, osiągając poziom 37,9 – wynika z raportu Biura Gabinetu Premiera Japonii. Poprawie uległy wszystkie główne komponenty wskaźnika. Ocena ogólnej sytuacji życiowej wzrosła o 0,9 pkt, osiągając 36,8. Skłonność do zakupu dóbr trwałego użytku zwiększyła się o 0,2 pkt – do poziomu 30,4. Wzrost o 0,9 pkt odnotowano w ocenie rynku pracy (42,4), natomiast oczekiwania dotyczące wzrostu dochodów poprawiły się o 0,7 pkt i wyniosły 42,0. Jednocześnie spadł odsetek osób przewidujących wzrost cen w ciągu najbliższego roku – o 0,5 pkt proc. Wzrosła natomiast liczba respondentów oczekujących stabilizacji cen (o 0,6 pkt proc.) oraz ich spadku (o 0,3 pkt proc.). USDJPY znajduje się obecnie w pobliżu ceny wczorajszego zamknięcia i kosztuje 153,378.
Ceny ropy rosną trzeci dzień z rzędu, a notowania ropy Brent osiągnęły poziomy niewidziane od września, przekraczając 69 USD za baryłkę. Wzrost ten następuje mimo wcześniejszych wahań i spadków cen sprzed kilku dni, a jego głównym czynnikiem są narastające napięcia geopolityczne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz związane z nimi obawy o możliwe zakłócenia dostaw surowca z Bliskiego Wschodu.