Dziś RPP podejmie decyzję. Czy czeka nas pierwsza obniżka?

06-09-2023 12:26
Wg konsensusu analityków biorących udział w ankiecie PAP, nastawienie poszczególnych członków Rady Polityki Pieniężnej stało się bardziej „gołębie”. Prognozy wskazują, że czeka nas dziś obniżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych z poziomu 6,75 proc. do 6,5 proc. Taka decyzja nie jest jednak pewna. Wciąż w gronie „jastrzębi” jest pani Tyrowicz, pan Kotecki oraz pan Litwiniuk, którzy opowiadają się za dalszym zacieśnianiem polityki monetarnej. Pomimo, że prognozy wskazują redukcję kosztu pieniądza, to są elementy, które mogą taki ruch zatrzymać.

Rada Polityki Pieniężnej ostatni raz podniosła stopy we wrześniu 2022 roku. Od tamtego czasu poziom 6,75 proc. jest utrzymywany. Inflacja zasadnicza spadła w tym czasie z pułapu 18,4 proc. do 10,1 proc. a bazowa z lekko ponad 12 proc. do 10,6 proc. Oznacza to jedno, że dynamika wzrostu cen jest wciąż dwucyfrowa, a warunkiem stawianym przez NBP do tego, aby zredukować stopy, był spadek CPI do wartości jednocyfrowych.

Miary inflacji w Polsce oraz główna stopa procentowa NBP, źródło: Bloomberg

Oczywiście argumentem za obniżkami może być spowalniająca gospodarka a także wytracanie impetu inflacji po wyłączeniu cen energii oraz żywności. Dodatkowo RPP może argumentować luzowanie tym, że wg szacunków inflacja spadnie poniżej 10 proc. już w tym miesiącu. Mimo, że bank centralny w teorii jest instytucją apolityczną, gdzieś z tyłu głowy należy pamiętać, że w październiku w Polsce odbędą się wybory parlamentarne, co moim zdaniem pośrednio może mieć wpływ na decyzję instytucji.

Obniżka powinna spowodować, że złoty będzie kontynuował ruch deprecjacyjny (choć decyzja ta jest już w pewnym stopniu zdyskontowana), brak zmian na stopach prawdopodobnie spowoduje, że ostatnie osłabienie PLN zostanie zredukowane w pewnej części ale raczej nie spowoduje, że złoty złapie wiatr w żagle. To czy RPP zacznie obniżać stopy procentowe w tym roku jest niemalże pewne, rynek jedynie zastanawia się czy będzie to wrzesień czy może dopiero październik.

Złoty od mniej więcej połowy lipca osłabia się głównie względem dolara amerykańskiego. Słabość naszej waluty wynika w dużej mierze z czynników globalnych. Mowa tu o obawach o wzrost gospodarczy w Chinach (rozczarowujące dane) co powoduje, że spada popyt na waluty EM. Wzrosty par USD/PLN są pokłosiem spadków EURUSD, które trwają od 18 lipca. Dodatkowo ostatnie wydarzenia na rynku ropy naftowej powodują wzrost obaw o spowolnienie globalnych procesów dezinflacyjnych i tym samym rośnie presja na Fed, żeby jeszcze podnieść stopy w tym roku oraz utrzymać je na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas. To wspiera USD i tym samym szkodzi złotemu.

Wykres kursu pary walutowej USD/PLN, dane dzienne: źródło: Bloomberg

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
75% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.