Indeks PMI dla usług spadł do poziomu 51,1 pkt, poniżej oczekiwań rynkowych wynoszących 51,5 pkt oraz nieznacznie niżej względem poprzedniego odczytu na poziomie 51,2 pkt. Jest to jednocześnie najniższy poziom od kwietnia 2025 roku, co sygnalizuje wyraźne osłabienie dynamiki wzrostu w największej części amerykańskiej gospodarki. Mimo że poziom powyżej 50 pkt nadal wskazuje na ekspansję, tempo tego wzrostu wyraźnie hamuje.
Z kolei sektor przemysłowy prezentuje bardziej odporny obraz. Indeks PMI dla przemysłu wzrósł do 52,4 pkt, wyraźnie powyżej oczekiwań na poziomie 51,3 pkt oraz nieco powyżej poprzedniego odczytu wynoszącego 52,2 pkt. Oznacza to, że produkcja przemysłowa utrzymuje relatywnie solidne tempo wzrostu, co częściowo równoważy słabość sektora usług.
W efekcie indeks zbiorczy, który łączy oba sektory, spadł do poziomu 51,4 pkt z 52,3 pkt wcześniej, co wskazuje na ogólne spowolnienie aktywności gospodarczej w marcu.
Na szczególną uwagę zasługują komponenty wewnętrzne badania, które wskazują na pogorszenie fundamentów wzrostu. Zatrudnienie spadło po raz pierwszy od ponad roku, co może sygnalizować zmianę trendu na rynku pracy. Jednocześnie firmy raportują pogorszenie oczekiwań dotyczących produkcji w horyzoncie najbliższych 12 miesięcy, co odzwierciedla rosnącą niepewność gospodarczą.
Głównymi czynnikami osłabienia są spowolnienie napływu nowych zamówień oraz spadek popytu eksportowego. W badaniu podkreślono, że zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorstwa wykazują obniżoną skłonność do wydatków, co jest efektem pogorszenia nastrojów. Istotną rolę odgrywa tutaj wzrost niepewności związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie, który przekłada się na wyższe ceny energii, zaburzenia w łańcuchach dostaw oraz ogólną nerwowość na rynkach finansowych.
Jednocześnie widoczna jest wyraźna presja kosztowa. Ceny płacone za surowce i komponenty wzrosły istotnie, co wskazuje na ponowne nasilenie presji inflacyjnej po wcześniejszym okresie jej wygaszania. Firmy reagują na tę sytuację poprzez budowanie zapasów bezpieczeństwa w obawie przed dalszymi zakłóceniami podaży, a także poprzez redukcję zatrudnienia w celu ograniczenia kosztów.
Z punktu widzenia całej gospodarki dane PMI sugerują wyraźne spowolnienie tempa wzrostu. Szacunkowo odpowiadają one wzrostowi PKB w tempie zannualizowanym około 1,0 proc., przy czym dla całego pierwszego kwartału wskazywany jest wzrost na poziomie około 1,3 proc. Równocześnie wskaźniki cenowe zawarte w badaniu sugerują możliwość ponownego przyspieszenia inflacji konsumenckiej w kierunku około 4 proc.
Taka kombinacja słabszy wzrost gospodarczy przy rosnącej inflacji zwiększa ryzyko scenariusza stagflacyjnego. Oznacza to szczególnie trudne otoczenie dla polityki pieniężnej, ponieważ Rezerwa Federalna musi jednocześnie mierzyć się z presją inflacyjną oraz ryzykiem wyraźnego spowolnienia gospodarczego.
W praktyce oznacza to konieczność balansowania pomiędzy utrzymaniem restrykcyjnej polityki w celu ograniczenia inflacji a ryzykiem nadmiernego schłodzenia gospodarki. Kluczowym czynnikiem pozostaje rozwój sytuacji geopolitycznej oraz jej wpływ na ceny energii i globalne łańcuchy dostaw.
Warto jednak podkreślić, że mimo pogorszenia nastrojów i spadku dynamiki wzrostu nie obserwujemy gwałtownego załamania aktywności ani w usługach, ani w przemyśle. Relatywna stabilność obu sektorów w pierwszej reakcji na szok geopolityczny można uznać za umiarkowanie pozytywny sygnał dla odporności gospodarki USA.