W ocenie banku centralnego w gospodarce pojawił się nadmiar popytu nad podażą, a rynek pracy pozostaje nieco zbyt napięty względem poziomu pełnego zatrudnienia. W protokole podkreślono m.in. niskie niedozatrudnienie, niższą od oczekiwań stopę bezrobocia oraz wysokie jednostkowe koszty pracy. Dodatkowo RBA zwraca uwagę, że od połowy 2025 r. warunki finansowe wyraźnie się poluzowały, a dowodów na to, że polityka pieniężna wciąż w sposób jednoznaczny „hamuje” gospodarkę, było coraz mniej. Wskazano przyspieszenie akcji kredytowej w segmencie mieszkaniowym, w tym kredytów dla inwestorów, szybki wzrost zadłużenia przedsiębiorstw najsilniejszy od czasu globalnego kryzysu finansowego oraz bardzo niskie premie za ryzyko, które ułatwiają finansowanie dużym firmom i instytucjom.
W części poświęconej otoczeniu globalnemu odnotowano wzrost niepewności związany m.in. z geopolityką, cłami oraz wątkiem niezależności Fed, przy czym reakcje rynkowe oceniono jako relatywnie krótkotrwałe i umiarkowane. Równolegle wskazano osłabienie dolara oraz silne wzrosty cen metali szlachetnych. RBA akcentuje, że wycena ryzyka na rynkach pozostaje bardzo niska, co oznacza, że materializacja negatywnych scenariuszy mogłaby gwałtownie zaostrzyć warunki finansowe.
Jeśli chodzi o oczekiwania rynkowe i kurs walutowy, przed posiedzeniem rynek wyceniał około 70% prawdopodobieństwa lutowej podwyżki oraz możliwość kolejnej podwyżki do końca 2026 r. Dolar australijski umocnił się, a kurs efektywny wzrósł o ok. 5% względem listopada, co RBA wiąże z wyższymi oczekiwaniami dotyczącymi stóp, wzrostem rentowności oraz cenami surowców. Jednocześnie bank centralny podkreśla, że to umocnienie w dużej mierze odzwierciedla standardowy kanał transmisji polityki pieniężnej przez oczekiwania stóp, a nie stanowi dodatkowego, niezależnego źródła zacieśnienia.
Centralna ścieżka projekcji w dokumencie wskazuje na istotne podniesienie prognoz wzrostu PKB, przy założeniu, że w większości 2026 r. tempo wzrostu będzie wyższe niż możliwości podażowe gospodarki, co podtrzymuje presję popytową. Na rynku pracy stopa bezrobocia ma wzrosnąć jedynie nieznacznie, z ok. 4,25% do ok. 4,5% do końca horyzontu. W obszarze inflacji miara bazowa (trimmed mean) ma osiągnąć szczyt około 3,7% w połowie 2026 r., a CPI ogółem około 4,2% w połowie 2026 r., m.in. w związku z wygaśnięciem ulg na energię. Następnie inflacja ma spaść nieco poniżej 3% do połowy 2027 r., a do okolic środka celu powrócić dopiero około połowy 2028 r., przy założeniu, że stopa procentowa będzie podążała za rynkową ścieżką wskazywaną w dokumencie, czyli w przybliżeniu o dodatkowe 60 pb do końca horyzontu prognoz.
W warstwie ocen Rada uznała, że część wzrostu inflacji ma charakter przejściowy, ale „rozsądna część” byłaby trwała bez reakcji polityki pieniężnej, co wzmacniało argument za podwyżką. Jednocześnie podkreślono ograniczoną pewność co do przyszłej ścieżki stóp i deklarację podejmowania decyzji w oparciu o napływające dane, przy ryzykach rozłożonych w obie strony, m.in. po stronie popytu i podaży, produktywności oraz kształtowania się oczekiwań inflacyjnych.
AUDUSD dzisiaj testuje wsparcie w rejonie 0,7065. Wybronienie tego poziomu prawdopdobnie będzie sygnałem kontynuacji trendu wzrostowego na tej parze walutowej.