Irańskie media informowały o eksplozjach w Bandar Abbas, strategicznym mieście portowym nad Zatoką Perską, a także o odgłosach wybuchów w pobliżu Sirik i Jask w prowincji Hormozgan. Według irańskiej agencji Nour News amerykańskie i izraelskie samoloty miały uderzyć w irańskie jednostki w rejonie cieśniny Ormuz, a w atakach mieli zginąć irańscy żołnierze. Doniesienia te wzmocniły obawy inwestorów, że kruche zawieszenie broni może zostać zerwane, a dalsza eskalacja konfliktu mogłaby zagrozić bezpieczeństwu transportu surowców energetycznych.
Reakcja rynków była mieszana, ale wyraźnie ostrożna. Ceny ropy odbiły po informacjach o atakach: WTI wzrosła w kierunku 92 USD za baryłkę, a Brent zbliżył się do 98 USD. Jednocześnie notowania pozostają niższe niż tydzień wcześniej, ponieważ część inwestorów nadal liczy na porozumienie między USA a Iranem oraz ponowne otwarcie cieśniny Ormuz. Rynek nie zakłada więc pełnej eskalacji konfliktu, ale nie ma też przekonania, że napięcia szybko wygasną.
Wzrost cen energii zwiększa obawy o inflację i możliwą reakcję Rezerwy Federalnej. Dolar ustabilizował się powyżej poziomu 99, wspierany oczekiwaniami, że Fed może utrzymać restrykcyjną politykę pieniężną przez dłuższy czas, a nawet ją zaostrzyć, jeśli presja cenowa ponownie wzrośnie. Z tego samego powodu słabsze było złoto, które spadło poniżej 4550 USD za uncję. Ostrożność widoczna była także na giełdach azjatyckich, które lekko osłabły po wcześniejszych wzrostach. Japoński Nikkei spadł o 0,5%, a Topix o 0,1%. Pod presją znalazły się przede wszystkim spółki technologiczne oraz firmy powiązane ze sztuczną inteligencją. Na tym tle pozytywnie wyróżniał się SoftBank, którego akcje wzrosły o kolejne 6%, a w ciągu czterech sesji zyskały prawie 50%. Inwestorzy pozytywnie odebrali doniesienia o możliwych debiutach giełdowych spółek z portfela, w tym OpenAI i SB Energy.
Rynek pozostanie ostrożny, ponieważ wcześniejsze nadzieje na porozumienie między USA a Iranem wielokrotnie okazywały się nietrwałe. Część strategów wskazuje jednak, że postęp w rozmowach mógłby obniżyć ceny energii, ograniczyć oczekiwania inflacyjne i sprowadzić w dół rentowności obligacji. Pojawiają się również opinie, że ostatnie amerykańskie uderzenia nie muszą oznaczać powrotu do pełnej eskalacji konfliktu, lecz mogą być traktowane jako działania defensywne prowadzone równolegle z negocjacjami. Dla inwestorów kluczowe będą teraz trzy czynniki: wynik rozmów USA–Iran, możliwość ponownego otwarcia cieśniny Ormuz oraz nadchodzące dane o inflacji PCE w Stanach Zjednoczonych. To one mogą przesądzić, czy Fed będzie miał przestrzeń do łagodniejszej polityki pieniężnej, czy też utrzyma wysokie stopy procentowe na dłużej.
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny obejmuje kilka istotnych publikacji, które mogą przyciągnąć uwagę inwestorów. O godzinie 12:00 poznamy dane o sprzedaży detalicznej według CBI w Wielkiej Brytanii, natomiast o 14:00 zaplanowana jest decyzja w sprawie stóp procentowych na Węgrzech. Po południu uwaga rynku przeniesie się na Stany Zjednoczone, gdzie o 16:00 opublikowany zostanie indeks zaufania konsumentów Conference Board, a także indeks aktywności przemysłowej Dallas Fed. Równolegle inwestorzy będą śledzić publikacje wyników finansowych spółek z GPW. Skonsolidowane raporty za pierwszy kwartał przedstawią między innymi Unimot, Noctiluca, Grupa Pracuj oraz PGE.