Najmocniej ucierpiały indeksy strefy euro, przy czym Eurostoxx 50 zanotował gwałtowny spadek z poziomów bliskich historycznym rekordom. Presja sprzedażowa koncentrowała się w sektorach najbardziej uzależnionych od rynku amerykańskiego, w szczególności w motoryzacji oraz segmencie dóbr luksusowych. Szeroki rynek również pozostawał pod presją, co potwierdził spadek indeksu Eurostoxx 600. Zamknięcie rynków amerykańskich z powodu Dnia Martina Luthera Kinga ograniczyło płynność globalną, ale nie powstrzymało pogorszenia nastrojów w Europie. Niemiecki Dax stracił 1,3 proc.
Reakcja polityczna w Unii Europejskiej była stanowcza. Niemiecki minister finansów Lars Klingbeil stwierdził, że Donald Trump przekroczył „czerwoną linię”, grożąc cłami wobec sojuszników z NATO. Podkreślił on, że Europa regularnie doświadcza prowokacji i wrogich działań, a obecna sytuacja wymaga jednoznacznej odpowiedzi. Klingbeil zwrócił uwagę, że Unia dysponuje formalnie ustanowionymi instrumentami prawnymi, które pozwalają reagować na presję gospodarczą, w tym na działania określane jako ekonomiczny szantaż. W tym kontekście rozpoczęto analizę możliwości ich użycia.
Równolegle pojawiły się informacje, że Unia Europejska rozważa wprowadzenie ceł odwetowych na import z USA o wartości około 93 mld euro, jeśli zapowiedzi amerykańskie zostaną zrealizowane. Francuski prezydent Emmanuel Macron ma zamiar wystąpić o uruchomienie tzw. instrumentu przeciwdziałania przymusowi gospodarczemu, który umożliwia formalną odpowiedź na próby wymuszania określonych decyzji politycznych lub gospodarczych poprzez groźby handlowe lub inwestycyjne.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zwrócił uwagę, że skutki potencjalnych amerykańskich ceł nie są równomierne dla wszystkich państw członkowskich. Podkreślił, że Francja jest narażona na nie w większym stopniu niż Niemcy, co tłumaczy ostrzejsze stanowisko Paryża. Jednocześnie zaznaczył, że mimo różnic wrażliwości gospodarek, Berlin i Paryż dążą do wypracowania wspólnej pozycji. Zaplanowany na czwartek nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej w Brukseli ma służyć uzgodnieniu dalszych kroków i skoordynowanej odpowiedzi na działania USA.
Na rynkach finansowych narastające ryzyko geopolityczne i handlowe doprowadziło do klasycznego przesunięcia kapitału w stronę bezpiecznych aktywów. Ceny złota i srebra wzrosły do nowych historycznych maksimów, co potwierdza skalę niepokoju inwestorów. Na rynku walutowym euro umocniło się wobec dolara, podczas gdy rentowności niemieckich obligacji dziesięcioletnich pozostały stabilne, sygnalizując ostrożne, lecz nie paniczne podejście inwestorów do ryzyka politycznego.
Na rynku walutowym dolar amerykański stracił na wartości. Kurs EUR/USD urósł i obecnie znajduje się przy poziomie 1,1666. Złoty stracił w relacji do euro. Notowania EUR/PLN osiągneły wartość 4,23 (obecnie 4,2240). Ze względu na wzrost głównej pary wa;utowej, relacja złotego do dolara poprawiła się, czego wynikiem jest spadek notowańa USD/PLN do 3,62.
W tle europejskich wydarzeń uwagę rynków przyciągała również Japonia. Spekulacje dotyczące sytuacji politycznej doprowadziły do gwałtownego wzrostu rentowności japońskich obligacji skarbowych. Premier Japonii Sanae Takaichi ogłosiła przedterminowe wybory parlamentarne na 8 lutego, licząc na wzmocnienie pozycji rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Zapowiedziała przy tym czasowe obniżenie podatku od sprzedaży na żywność i jednoznacznie powiązała swoją przyszłość polityczną z wynikiem głosowania. Rynki interpretują możliwość jej silniejszego mandatu jako czynnik sprzyjający ekspansywnej polityce fiskalnej, co wzmacnia presję wzrostową na rentowności długu i ogranicza potencjał umocnienia jena.
Całościowo obraz rynków zdominowany został przez czynniki polityczne i handlowe. Ryzyko eskalacji konfliktu celnego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą stało się kluczowym elementem wyceny aktywów, wypierając z centrum uwagi dane makroekonomiczne. Inwestorzy coraz wyraźniej postrzegają decyzje polityczne jako czynnik mogący długotrwale wpłynąć na globalny handel, wzrost gospodarczy i stabilność rynków finansowych.