Poranny
Autor: autor: Błażej Kiermasz

Dolar stara się odrabiać straty

Procentowa zmiana walut G10 względem USD Źródło: Bloomberg

Na uwagę zasługuje siła dolara australijskiego, który był wczoraj drugą najsilniejszą walutą w grupie G-10, a dziś jako jedyny z tego grona traci wobec swojego amerykańskiego odpowiednika mniej niż 0,1 proc. Jest to pokłosie wczorajszej obniżki stopy repo przez Ludowy Bank Chin, która może sygnalizować zbliżające się luzowanie warunków monetarnych w Państwie Środka. O godz. 10:30 opublikowana zostanie inflacja z Wielkiej Brytanii za wrzesień. Konsensus zakłada jej spadek z 1,5 proc. r/r do 1,4 proc. Oznaczałoby to najniższy poziom od 5 lat. Wydaje się to bardzo prawdopodobne, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo niskie ceny ropy naftowej. Surowiec ten stara się obecnie uformować dno w swoich notowaniach, jednak należy pamiętać, że od szczytu w czerwcu zniżki wynoszą już blisko 20 proc. W samym październiku kurs ropy WTI spadł o niemal 10 proc. Wczorajszy wieczór przyniósł silną przecenę na amerykańskich rynkach akcji. S&P 500 zakończył dzień na ponad 1,5 proc. minusie, a całość tych spadków miała miejsce między 20:00 a 22:00. Indeks znalazł się na najniższym poziomie od maja tego roku.

Słabe dane ze strefy euro

O 11:00 poznamy dwie istotne publikacje ze strefy euro: październikowy indeks ZEW dla Niemiec oraz produkcje przemysłową z Eurolandu za sierpień. Wydaje się, że oba te odczyty mogą nie wypaść zbyt obiecująco.  Konsensus zakłada spadek nastrojów niemieckich analityków z 6,9 pkt. do 0,0 pkt., czyli granicznej wartości rozdzielającej oczekiwania co do rozwoju i kurczenia się gospodarki. Warto także zauważyć, że indeks ZEW w tym roku tylko spada. Produkcja przemysłowa ma natomiast według oczekiwań spaść odpowiednio o 0,9 proc. r/r i 1,6 proc. m/m. Opublikowana przed tygodniem produkcja przemysłowa z Niemiec odnotowała bardzo wyraźne spadki zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym, co może przełożyć się na jeszcze słabsze od zakładanych odczyty z całej  strefy euro.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.