Globalne rynki finansowe wchodzą w fazę wyhamowania po silnym rajdzie wzrostowym, a głównym czynnikiem ryzyka pozostaje eskalacja konfliktu między USA a Iranem oraz jego wpływ na rynek ropy naftowej i inflację. Indeksy akcji tracą impet po tym, jak wcześniejsze wzrosty wyniosły S&P 500 na ścieżkę najlepszego miesiąca od czasu pandemicznego załamania. Obecnie indeks S&P 500 spada o 0,1 proc., podobnie jak Nasdaq 100 i Dow Jones, podczas gdy europejski Stoxx Europe 600 oraz globalny MSCI World pozostają praktycznie bez zmian.
Kluczowym elementem presji rynkowej jest sytuacja na rynku energii. Cena ropy Brent rośnie do około 107 dolarów za baryłkę, a amerykańska ropa WTI zyskuje 1,5 proc. do poziomu 95,80 dolarów. Wzrost ten wynika z impasu w rozmowach pokojowych między USA a Iranem, które nie dochodzą do skutku mimo prób mediacji ze strony Pakistanu. W efekcie strategiczna cieśnina Ormuz pozostaje de facto zamknięta, co prowadzi do największego w historii zakłócenia podaży ropy i istotnie pogarsza perspektywy gospodarcze.
Jednocześnie pojawiają się sygnały potencjalnej deeskalacji. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi prowadzi rozmowy w Rosji z Władimirem Putinem, a według doniesień Iran sygnalizuje możliwość tymczasowego porozumienia polegającego na ponownym otwarciu cieśniny Ormuz w zamian za zniesienie blokady irańskich portów przez USA. Rynek pozostaje jednak bardzo wrażliwy na napływające informacje, co przekłada się na podwyższoną zmienność aktywów.
Na pierwszy plan wysuwa się również intensywny tydzień publikacji wyników finansowych największych spółek technologicznych. W środę wyniki prezentują Alphabet, Microsoft, Amazon oraz Meta, natomiast dzień później raport publikuje Apple. Skala tych publikacji zwiększa znaczenie czynników mikroekonomicznych dla kierunku rynku, szczególnie w kontekście wysokich wycen sektora technologicznego.
Równolegle inwestorzy koncentrują się na decyzjach banków centralnych, które w tym tygodniu ustalają politykę pieniężną dla około połowy światowej gospodarki. Decyzje podejmują EBC, Rezerwa Federalna USA oraz banki centralne Japonii, Wielkiej Brytanii i Kanady. Konsensus rynkowy zakłada utrzymanie stóp procentowych bez zmian, jednak kluczowe znaczenie ma komunikacja banków centralnych. Szczególną uwagę przyciągają sygnały ze strony Jerome’a Powella oraz Christine Lagarde dotyczące ryzyka inflacyjnego wynikającego z szoku podażowego na rynku ropy.
Na rynku walutowym obserwujemy osłabienie dolara, którego indeks spada o 0,2 proc. Euro umacnia się o 0,2 proc. do poziomu 1,1749 dolara, funt brytyjski rośnie o 0,2 proc. do 1,3555 dolara, a jen japoński zyskuje 0,1 proc. do poziomu 159,18 za dolara. W segmencie obligacji dochodzi do wzrostu rentowności, co odzwierciedla rosnące oczekiwania inflacyjne. Rentowność 10-letnich obligacji USA rośnie o 2 punkty bazowe do 4,32 proc., niemieckich do 3,03 proc., a brytyjskich do 4,95 proc.
Na rynku kryptowalut przeważa presja spadkowa. Bitcoin traci 0,6 proc. i spada do poziomu 77 727,79 dolara, natomiast Ether obniża się o 2 proc. do 2 315,95 dolara. Z kolei złoto, tradycyjnie traktowane jako bezpieczna przystan, lekko spada o 0,2 proc. do 4 698,61 dolara za uncję, co sugeruje, że inwestorzy pozostają podzieleni co do dalszego kierunku rynku.
W ujęciu mikroekonomicznym uwagę przyciągają liczne wydarzenia korporacyjne. Microsoft zmienia warunki współpracy z OpenAI, rezygnując z modelu wyłączności i udziału w przychodach. Qualcomm zyskuje po doniesieniach o współpracy z OpenAI przy rozwoju smartfona opartego na sztucznej inteligencji. Verizon pozytywnie zaskakuje wzrostem liczby abonentów mobilnych, wbrew oczekiwaniom spadków. Domino’s Pizza raportuje słabszy od prognoz wzrost sprzedaży porównywalnej, wskazując na rosnącą konkurencję i trudne otoczenie gospodarcze. Indyjski Sun Pharmaceutical przejmuje spółkę Organon, rozszerzając globalną działalność, natomiast Eli Lilly ogłasza przejęcie Ajax Therapeutics za maksymalnie 2,3 miliarda dolarów w celu rozwoju terapii onkologicznych. W sektorze lotniczym prezes United Airlines potwierdza zakończenie rozmów z American Airlines w sprawie potencjalnej fuzji, która mogła znacząco zmienić strukturę rynku.
Podsumowując, rynki funkcjonują obecnie w środowisku wysokiej niepewności, gdzie kluczowe znaczenie mają jednocześnie czynniki geopolityczne, polityka pieniężna oraz wyniki największych spółek. Wzrost cen ropy i ryzyko inflacyjne pozostają głównym zagrożeniem dla kontynuacji wzrostów na rynkach akcji, a dalszy kierunek zależy w dużej mierze od rozwoju sytuacji w rejonie cieśniny Ormuz oraz komunikacji banków centralnych.