Kluczowym punktem uwagi inwestorów pozostawał rynek energii. Ceny ropy wzrosły pomimo decyzji państw członkowskich Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rekordowych 400 mln baryłek ropy ze strategicznych rezerw. Skala tej interwencji jest ponad dwukrotnie większa niż 182 mln baryłek uwolnionych po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Inwestorzy odebrali jednak ten krok jako jedynie tymczasową ulgę dla rynku, a nie trwałe rozwiązanie problemów związanych z blokadą Cieśniny Ormuz.
Dodatkowo napięcia na rynku ropy nasiliły się po doniesieniach, że w pobliżu Cieśniny Ormuz trzy statki handlowe zostały trafione pociskami. Wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że uwolnienie strategicznych rezerw ropy powinno pomóc w ograniczeniu presji cenowej na rynku energii, nie zdołały uspokoić inwestorów. Trump podkreślił jednocześnie, że Stany Zjednoczone dążą do „dokończenia operacji” przeciwko Iranowi.
W mediach pojawiły się również informacje, że administracja USA rozważa wykorzystanie ustawy Defense Production Act z czasów zimnej wojny, aby przyspieszyć rozwój wydobycia ropy u wybrzeży południowej Kalifornii. Sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum potwierdził, że możliwość zastosowania tego mechanizmu jest poważnie analizowana. Ustawa mogłaby umożliwić firmie energetycznej z Houston rozpoczęcie nowych odwiertów poprzez obejście części stanowych procedur administracyjnych.
Na rynku długu wyraźnie zmieniły się oczekiwania dotyczące ścieżki polityki monetarnej Rezerwy Federalnej. Inwestorzy coraz częściej zakładają obecnie tylko jedną obniżkę stóp procentowych w tym roku. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wskazują na łączną skalę obniżek w 2026 roku wynoszącą obecnie około 27 punktów bazowych, podczas gdy jeszcze w ubiegły piątek rynek wyceniał około 44 punktów bazowych, a pod koniec lutego (przed wybuchem konfliktu) nawet około 61 punktów bazowych.
W szerszej perspektywie coraz częściej pojawia się scenariusz zbliżony do stagflacji, w którym relatywnie solidne dane makroekonomiczne są przyćmione przez szoki podażowe, przede wszystkim na rynku energii. Lutowy odczyt inflacji CPI w USA wskazał na spowolnienie inflacji do 2,4 proc. rok do roku, jednak rynek traktuje te dane jako w dużej mierze historyczne, ponieważ nie uwzględniają one najnowszego wzrostu cen energii wywołanego napięciami geopolitycznymi.
Na rynkach akcji indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 0,6 proc., S&P 500 o 0,1 proc., natomiast Nasdaq Composite wzrósł o 0,1 proc. W Europie indeks Euro Stoxx 50 obniżył się o 0,7 proc. a Dax o 1,4 proc. Na rynku walutowym indeks dolara wzrósł o 0,4 proc. do poziomu 99,23, a kurs EUR/USD spadł o około 40 pipsów do 1,1570.
Rentowność amerykańskich obligacji dwuletnich wzrosła o 6 punktów bazowych do 3,65 proc., a dziesięcioletnich o 7 punktów bazowych do 4,23 proc. Rentowność niemieckich obligacji dziesięcioletnich wzrosła o 10 punktów bazowych do 2,93 proc., natomiast brytyjskich obligacji dziesięcioletnich o 13 punktów bazowych do 4,69 proc.
Na rynku surowców cena ropy Brent wzrosła o 4,8 proc. do poziomu 91,98 USD za baryłkę. Cena złota spadła o 0,3 proc. do 5176 USD, natomiast srebro obniżyło się o 2,9 proc. do 85,74 USD.
Z opublikowanych danych makroekonomicznych wynika, że w lutym inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca, zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. Inflacja bazowa, z wyłączeniem cen żywności i energii, wyniosła 0,2 proc. miesiąc do miesiąca. W ujęciu rocznym inflacja CPI utrzymała się na poziomie 2,4 proc., a inflacja bazowa na poziomie 2,5 proc. Rzeczywiste średnie wynagrodzenia godzinowe wzrosły o 1,4 proc. rok do roku wobec 1,2 proc. wcześniej. Deficyt budżetowy USA wyniósł w lutym 307,5 mld USD, nieznacznie poniżej konsensusu rynkowego wynoszącego 310 mld USD.
Wśród danych zaplanowanych na dziś znajdują się między innymi dane o deficycie handlowym, liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, rozpoczętych budowach domów oraz wydanych pozwoleniach na budowę.
Na rynku walutowym kurs USD/JPY wzrósł w nocy o około 90 pipsów do poziomu bliskiego 159,00. Kurs AUD/USD wzrósł o około 30 pipsów do 0,7150.
Złoty stracił względem dolara ( USD/PLN obecnie przy 3,69) i zyskał do euro (para EUR/PLN spadła do 4,2450, obecnie 4,2573).