Na rynku walutowym istotną rolę odegrały wydarzenia w Japonii. Kurs USD/JPY początkowo wzrósł na początku sesji azjatyckiej w reakcji na zdecydowane zwycięstwo Liberalno Demokratycznej Partii w niedzielnych wyborach do Izby Reprezentantów. Partia zdobyła 316 z 465 mandatów, co jest najlepszym wynikiem pojedynczego ugrupowania od zakończenia II wojny światowej i przewyższa poprzedni rekord z 2009 roku. Reakcja rynku okazała się jednak krótkotrwała. Po początkowym wzroście doszło do realizacji zysków, a cały ruch przybrał charakter klasycznego schematu "sprzedaj plotki kup fakty", w efekcie czego USD/JPY wyraźnie się obniżył.
Dodatkowa presja na dolara pojawiła się po doniesieniach z Chin. Według informacji rynkowych chińscy regulatorzy, w tym Ludowy Bank Chin oraz National Financial Regulatory Administration, przekazali największym bankom prywatnym ustne zalecenia dotyczące ograniczenia zaangażowania w amerykańskie obligacje skarbowe. Kluczowe jest to, że działania te mają charakter zarządzania ryzykiem i służą ograniczeniu koncentracji portfeli oraz dywersyfikacji w warunkach podwyższonej zmienności rynkowej. Nie są one interpretowane jako krok o charakterze geopolitycznym ani jako sygnał utraty zaufania do dolara. Co istotne, zalecenia te nie obejmują oficjalnych rezerw państwowych Chin. Zgodnie z najnowszymi danymi Departamentu Skarbu USA, Chiny i Hongkong łącznie posiadały obligacje skarbowe USA o wartości 938 mld USD na koniec listopada 2025 roku, co plasuje Chiny na trzecim miejscu wśród największych zagranicznych wierzycieli Stanów Zjednoczonych, po Japonii i Wielkiej Brytanii.
W tle pojawiły się również ważne komentarze ze strony decydentów. Gubernator Rezerwy Federalnej, Stephen Miran, stwierdził, że kurs dolara musiałby wykonać naprawdę silny ruch, aby stać się czynnikiem pierwszego rzędu wpływającym na inflację konsumencką. Podkreślił także, że pełna, absolutna niezależność banku centralnego nie istnieje, a najlepsze efekty osiąga się wtedy, gdy polityka pieniężna nie staje się narzędziem walki politycznej. Z kolei Donald Trump ponownie dał do zrozumienia, że oczekuje bardziej ekspansywnej polityki pieniężnej. Stwierdził, że jego kandydat na kolejnego przewodniczącego Fed, Kevin Warsh, byłby w stanie doprowadzić do wzrostu gospodarczego rzędu 15 procent. Rynki odczytują te wypowiedzi jako wyraźną presję na obniżki stóp procentowych w perspektywie wyborów śródokresowych. Kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych wyceniają obecnie około 57 punktów bazowych obniżek do końca 2026 roku.
Uwaga inwestorów przesuwa się teraz na kluczowy pakiet danych makroekonomicznych z USA. W centrum zainteresowania znajduje się dzisiejsza sprzedaż detaliczna, jutrzejsze dane z rynku pracy oraz piątkowy odczyt inflacji CPI. Wstępne sygnały z gospodarki są mieszane. Jedyną opublikowaną w ostatnich godzinach daną była roczna oczekiwana inflacja konsumentów według nowojorskiego oddziału Fed, która w styczniu spadła do 3,1 procent z 3,4 procent wcześniej, wyraźnie poniżej konsensusu rynkowego.
Na rynkach akcji indeks Dow Jones pozostał praktycznie bez zmian, natomiast S&P 500 wzrósł o 0,5 procent, a Nasdaq Composite o 0,9 procent. W Europie Euro Stoxx 50 zyskał 1,0 proc. a Dax 1,2 proc. Indeks dolara obniżył się o 0,8 procent do poziomu 96,82, a kurs EUR/USD wzrósł o około 100 pipsów do 1,1910. Na rynku długu rentowność amerykańskich obligacji dwuletnich spadła o 1 punkt bazowy do 3,49 procent, rentowność dziesięcioletnich pozostała na poziomie 4,20 procent, natomiast obligacje niemieckie i brytyjskie zanotowały jedynie symboliczne zmiany.
Surowce wyraźnie skorzystały na poprawie sentymentu i słabszym dolarze. Cena ropy Brent wzrosła o 1,5 procent do 69,04 USD za baryłkę. Złoto podrożało o 1,9 procent do 5 058 USD za uncję, a srebro zanotowało wyjątkowo silny wzrost o 7,2 procent do 83,40 USD. Na rynku walutowym USD/JPY spadł o 130 pipsów do 155,90, natomiast AUD/USD umocnił się o 80 pipsów do 0,7090, potwierdzając globalne przesunięcie kapitału w stronę aktywów bardziej ryzykownych.
Kurs EUR/PLN spadł w okolice 4,2075 a USD/PLN do 3,53.