Zarabianie na walutach - Forex

Równowaga między chciwością i bezpiecznym zarządzaniem ryzykiem jest najlepszym sposobem na zarabianie na Forex.

Rozmowa z Opiekunem klientów VIP, maklerem papierów wartościowych.

1. Dlaczego zacząłeś interesować się rynkiem walutowym?

W 2008-2009 roku jako student jednej z krakowskich uczelni ekonomicznych często z kolegami rozmawiałem na temat instrumentów lewarowanych. Forex nie był jeszcze tak znany wśród studentów jak dzisiaj. Pamiętam, że mnie z kolei bardzo interesowała wysoka dźwignia finansowa, mocno wówczas promowana przez brokerów za granicą. Na giełdzie polskiej lewar 1:100, 1:200 nie był w ogóle dostępny. A szkoda. Jako student nie dysponowałem dużą gotówką, zatem to rozwiązanie było dla mnie bardzo pociągające. Od początku wiedziałem bowiem, że będę zajmował się rynkami finansowymi, uznałem więc że próby studenckie będą dobrym doświadczeniem na przyszłość.

 

2. Jak wspominasz swoje pierwsze zetknięcie z rynkiem Forex?

Wyszedłem z założenia, że straty poniesione podczas nauki rynków finansowych będą moją własną inwestycją w przyszłość. Grałem wprawdzie na niewielkich kwotach, ale kilka razy zdarzyło mi się wyczyścić portfel. Z perspektywy czasu uważam jednak, że nie można się tego bać i śmiało trzeba iść po swoje, iść po pieniądze, które są na rynku.

Najczęściej straty są efektem skupienia się wyłącznie na zyskach, bez analizy drugiej strony medalu, czyli ewentualnych strat – nie wiemy, dlaczego portfel może zostać wyzerowany i na czym polega dźwignia finansowa. Dodatkowo chciwość powoduje, że chcemy zarabiać coraz więcej i w efekcie zapominamy o zarządzaniu ryzykiem. Zbyt dużą kwotę angażujemy w daną pozycję i w efekcie nieznaczny ruch na rynku zeruje nam konto. Tak właśnie było w moim przypadku. Przestrzegam zatem przed nadmierną chciwością i zalecam przemyślane zarabianie na Forex.

 

3. Wspomniałeś o fascynacji dźwignią. Według Ciebie początkujący gracze powinni ją stosować?

W mojej opinii od razu trzeba rzucić się na głęboką wodę i zastosować największy lewar dostępny w polskich domach maklerskich, czyli 1:100, ale zrobić to umiejętnie, by chciwość nie pokonała zdrowego rozsądku. Dźwignia finansowa to swoista przewaga nad rynkiem, która umożliwia inwestowanie na wysokich pozycjach za ułamek jej kwoty. Dlaczego więc tego nie wykorzystać? Taka przewaga niesie jednak za sobą większe ryzyko strat, dlatego tak ważne jest odpowiednie zarządzanie tymże ryzykiem, np. poprzez stosowanie zleceń Stop loss, czyli wyznaczanie sobie maksymalnego poziomu strat przy którym pozycja automatycznie zostanie zamknięta. Wówczas możemy mówić o umiejętnym wykorzystaniu dźwigni. I wówczas polecałbym ją nawet początkującym, próbującym jak zarabiać na Forex.

 

4. Ile czasu potrzebowałeś, żeby poczuć się pewniej na rynku walutowym?

W moim przypadku upłynęły ok. 2 lata zanim poczułem się pewniej na rynku. Nie byłem daily traderem, zarabianie na Forex ograniczało się do kilku-kilkunastu transakcji miesięcznie. Na więcej nie pozwalał mi ani czas, ani finanse. Trzeba też pamiętać, że rynki się zmieniają, a my musimy się do nich dostosowywać. To co sprawdzało się 5 lat temu niekoniecznie musi być dobre teraz. Innymi słowy, inwestowania nie można się nauczyć raz na zawsze. Warto rozwijać się cały czas.

Oczywiście osobiście znam osoby, które dużo szybciej opanowały umiejętność zarabiania na Forex, jednak ich nauka przebiegała bardzo intensywnie, a poziom samozaparcia był dużo wyższy niż początkowo u mnie. Osoby bardzo ambitne i posiadające sporo wolnego czasu mają na pewno łatwiej.

 

5. Co poradziłbyś zatem wszystkim początkującym traderom, próbującym zarabiać na Forex?

Zarabianie na Forex i innych rynkach finansowych wymaga przede wszystkich cierpliwości i konsekwencji. Jeśli jesteśmy pewni swojej strategii, trzymajmy się jej, nie pozwalajmy wpływać emocjom – naszym, znajomych, analityków – na podejmowane przez nas decyzje. Cierpliwie czekajmy, co przyniesie nam rynek, to on zweryfikuje słuszność naszych założeń. Jeśli jesteśmy ubezpieczeni poprzez ustawienie Stop lossa, nie powinniśmy się bać.

Wiem, że każdego inwestora boli, gdy widzi na swoim rachunku straty, ale wtedy warto sobie przypomnieć, że ta strata może być częścią większego zysku, zatem trzeba dalej dążyć do celu. Starajmy się szanować każdą złotówkę, nie podchodźmy do zarabiania na Forex jak do gry hazardowej. Nie zawsze bowiem sprawdza się powszechna zasada prawdopodobieństwa, że połowa strzałów powinna się udać i przynieść zysk.

 

6. Dlaczego jedni inwestorzy preferują rozpoczęcie zarabiania np. na giełdzie, a inni na rynku Forex? Czym różni się Forex od innych rynków?

Wspomniana przez mnie chciwość jest tutaj ważnym aspektem. Osoby, które mają więcej czasu na trading będą preferować zarabianie na Forex. Rynek walutowy jest bowiem bardzo zmienny i mocno spekulacyjny, zatem każdy znajdzie mnóstwo okazji inwestycyjnych dla siebie.

Gra na giełdzie jest również bardzo ciekawa – giełda jest rynkiem lewarowanym, choć w mojej opinii bardziej bezpiecznym i traktowanym jako sposób na minimum miesięczną inwestycję. Taka pozycja z perspektywy gracza walutowego jest bardzo długa. Jeśli więc ktoś ma mniej czasu na codzienne śledzenie rynku, polecam rynek giełdowy, czyli CFD na indeksy czy akcje.

 

7. Według Ciebie zarabianie na Forex wymaga dużego poświęcenia, czy może być zajęciem dodatkowym?

Zarabianie na Forex można traktować jako dodatkowe źródło dochodu, nie trzeba poświęcać temu 100% swojego czasu. Ze względu na ryzyko warto mieć inne, stałe źródło kapitału, nie obarczone większym ryzykiem. Okazji inwestycyjnych na rynku Forex jest mnóstwo, nie musimy zatem śledzić go non stop. Naszą bronią jest umiejętne zarządzanie kapitałem i ryzykiem, więc jeżeli poświęcimy w ciągu dnia 30 minut czy godzinę, myślę że to wystarczy, by zarabianie na Forex przyniosło oczekiwane rezultaty. Co więcej, często zauważam, że jeśli ktoś ma mniej czasu na podglądanie rachunku, zyskuje więcej. Dlaczego? Ze względu na emocje. Wchodząc na rachunek i widząc, że nasza pozycja traci, od razu mamy ochotę ją zamknąć. Tymczasem za godzinę sytuacja może się odwrócić i pozycja odrobi straty i zarobi. Mając ustawiony Stop loss, powinniśmy pozwolić rynkowi zweryfikować naszą strategię, a nie poddawać się emocjom. Wracam do moich poprzednich słów – trzeba być konsekwentnym i cierpliwym.

 

8. Zatem dlaczego początkujący inwestorzy często zerują swoje konta? Właśnie przez brak konsekwencji?

Po pierwsze początkujący inwestorzy nie potrafią wyważyć proporcje między chciwością a bezpieczeństwem. Innymi słowy nie zarządzają świadomie swoim kapitałem oraz ryzykiem. Po drugiej nie stosują zleceń Stop Loss, które są jednym z podstawowych mechanizmów obronny przed rynkiem. Po trzecie początkujący inwestorzy zbyt dużo środków angażują pod jedną pozycję walutową. Podchodzą do zarabiania na Forex jak do hazardu i zabawy, co często kończy się wyzerowaniem rachunku.

 

9. Które pary walutowe poleciłbyś początkującym traderom?

Dla początkujących inwestorów polecam przede wszystkim pary walutowe, które są nam bliskie, wówczas zarabianie na Forex będzie mniej ryzykowne. Od razu powiem, że nie będzie to EUR/USD, gdyż ta para jest mało przewidywalna. Warto poszukać okazji na innych zmiennych parach, np. drugiej najpopularniejszej parze GBP/USD. Wielka Brytania nie jest w strefie euro i rządzi się swoimi prawami monetarnymi, zatem łatwiej technicznie i fundamentalnie zanalizować tę parę walutową. Dorzuciłbym do tego waluty surowcowe, które są bardziej trendowe niż EUR/USD, czyli np. USD/CAD czy AUD/USD. Te trzy pary walutowe są według mnie najciekawsze, nawet dla zaawansowanych traderów, więc dla początkujących tym bardziej. Można też zastanowić się nad rodzimą złotówką ze względu na jej bliskość, znajomość rynku i szybki dostęp do najświeższych informacji. EUR/USD zostawiłbym na potem, jak już poznamy rynek i bardziej się w nim „zadomowimy”.

 

8. Jak w TMS Brokers wspieracie inwestorów?

Klient, który otworzył rachunek forexowy demo w początkowej fazie kontaktuje się z doradcą. Ów doradca poznaje przyszłego tradera, jego preferencje i stara się doradzić najlepszą platformę docelową. W ofercie mamy 4 platformy, każda z innym pakietem instrumentów i różnym poziomem zaawansowania. W zależności od tego, czy klient interesuje się zarabianiem na Forex czy np. giełdzie, doradca wskaże najlepszą dla niego platformę. Kolejnym krokiem jest opieka nad klientem. Osobie posiadającej na rachunku minimum 10 000 zł przypisany zostaje makler, który kontaktuje się z klientem z ustaloną wcześniej częstotliwością, pomagając mu w decyzjach inwestycyjnych, analizie rynku, a także prowadząc szkolenia forex na żywo na rachunku. Jest swoistym aniołem stróżem klienta.

Staramy się udostępniać wiedzę wszystkim naszym klientom. Regularnie organizujemy bezpłatne webinaria, przesyłamy rekomendacje TMS Brokers, udostępniamy nasze autorskie publikacje, a także stworzyliśmy specjalną platformę TMS NonStop, gdzie każdy nasz klient znajdzie ważne informacje inwestycyjne 24h/dobę.