Tygodniowe
Autor: Konrad Białas

Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Przyszły tydzień: CPI/sprzedaż/produkcja z USA, ZEW, rynek pracy/CPI/sprzedaż z Wlk. Brytanii, Norges Bank, PKB z Polski, sprzedaż/produkcja z Chin, rynek pracy z Australii

Przed nami tydzień obfitujący w ważne dane z USA. Ponieważ członkowie Fed przywiązują dużą wagę do trendów inflacyjnych, CPI (wt) może przechylić szalę na rzecz szybszej reakcji władz monetarnych. Jakość aktywności gospodarczej będzie mierzona odczytami sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej (czw) i pozwoleniami na budowę domów (pt). Ocenę stosunków handlowych z Chinami przez biznes i konsumentów pozwolą zmierzyć indeksy NY Empire State, Philly Fed (czw) i Uniwersytetu Michigan (pt). Lepsze od prognoz wyniki będą prawdziwą niespodzianką, choć jest mało realne, aby osłabiły oczekiwania w stosunku do dalszych obniżek stóp procentowych.

Trudno oczekiwać, aby w obliczu fatalnych danych z Niemiec i zawirowań na rynkach finansowych z powodu eskalacji wojen handlowych indeks nastrojów analityków ZEW (wt) miałby pokazać dobry odczyt. Indeks może zahaczyć o poziomy z końca 2011 r., kiedy kryzys zadłużenia był w szczytowym momencie. Drugi szacunek PKB za II kw. z Eurolandu (śr) prawdopodobnie potwierdzi spowolnienie. Dla EUR dane mogą mieć drugorzędne znaczenie przy EUR/USD głównie sterowanym nastawieniem do USD i oczekiwaniami w stosunku do polityki Fed.

W Wielkiej Brytanii dane z rynku pracy (wt) mogą ujawniać oznaki spadku aktywności i zapotrzebowania na pracowników. Spadająca inflacja (śr) będzie wzmacniać oczekiwania na powrót BoE do obniżek stóp procentowych. Po sprzedaży detalicznej (pt) oczekuje się odreagowania silnych figur z czerwca. Ogólnie w raportach przeważają negatywne ryzyka dla funta.

Norges Bank odbędzie posiedzenie, po którym spodziewamy utrzymania stopy procentowej bez zmian (czw). Ważniejsze jednak, czy bank podtrzyma sugestie z czerwca, według których następnym razem wrześniu dojdzie do kolejnej podwyżki? Ostatnie dane było nieco słabsze, jak również spadły ceny ropy naftowej, ale inflacja bazowa pozostaje silna na 2,2 proc., a NOK osłabił się o niemal 3 proc. To powinno wystarczyć, by Norges Bank pozostał na jastrzębiej ścieżce.

W Polsce mamy odczyty salda bieżącego (wt), inflacji (śr, pt) i PKB (śr) z największym zainteresowaniem wokół tego ostatniego. Rynek oczekuje, że wzrost PKB przyhamuje po 4,7 proc. r/r zanotowanych I kw., ale pytanie: jak bardzo? Słabszy odczyt (konsensus 4,5 proc.) może ponieść obawy, że solidne zaplecze fundamentalne kruszeje, co może być pretekstem do osłabienia złotego. Poza tym bez wyraźnej fali pogorszenia sentymentu zewnętrznego nie widzimy na rynku pędu do sprzedaży złotego, więc im więcej stabilizacji, tym bardziej realne odreagowanie.

W danych o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej z Chin (śr) będzie poszukiwana odpowiedź na pytanie, czy widać już efekty pomocowych narzędzi fiskalnych i monetarnych? Poza tym niemal każdy dzień będzie się rozpoczynał od analizy fixingu juana i jak bardzo LBCh pozwoli na deprecjację waluty, by zniwelować wpływ wyższych ceł.

W Australii RBA na sierpniowym posiedzeniu podkreślił uzależnienie przyszłych decyzji od danych, więc rynek będzie uważnie przyglądał się odczytom indeksów nastrojów (wt, śr) i raportowi z rynku pracy (czw). Rozczarowanie wzmocni oczekiwania na obniżkę stopy kasowej we wrześniu, ciągnąc AUD w dół. Przyszły tydzień będzie bez ważnych danych z Nowej Zelandii. Zaskakująca decyzja RBNZ o obniżce stopy OCR aż o 50 pb pozostawiła wyrwę w zaufaniu względem NZD, ale można dyskutować, że przynamniej w krótkim terminie całe zło jest już w cenach, o ile nie dojdzie do świeżej eskalacji wojen handlowych.

W Kanadzie kalendarz na przyszły tydzień jest ubogi jedynie z danymi o sprzedaży domów na rynku wtórnym (czw). To skazuje CAD na pozostanie pod wpływem wahań apetytu na ryzyko i korelacji z rynkiem ropy naftowej. Stabilizacja rynków w ostatnich dniach już pomaga w odreagowaniu wcześniejszej przeceny loonie, ale sentyment wciąż jest kruchy, gdyż rynek nie porzuca oczekiwań, że Bank Kanady zmieni nastawienie na bardziej gołębie. Z drugiej strony determinacja Arabii Saudyjskiej dla stabilizacji rynku ropy naftowej powinna pośrednio dawać wsparcie CAD.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Powrót