Tygodniowe
Autor: Konrad Białas

Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

W przyszłym tygodniu: CPI z USA/Chin/Norwegii/Polski, produkcja przemysłowa z Wlk. Bryt., RBNZ

Najważniejszą pozycją kalendarza z USA jest inflacja CPI (pt). Za nami cztery miesiące odczytów poniżej oczekiwań i kolejne rozczarowanie wzmocni przekonanie rynku, że Fed odroczy kolejną podwyżkę stóp procentowych poza grudzień. Wpływ czynników jednorazowych (np. obniżka taryf operatorów komórkowych) dalej będzie obecny, ale ostatnia deprecjacja dolara może wspierać inflację bazową. Dla USD największa korzyść byłaby, gdyby inflacja bzowa wzrosła ponad 1,7 proc. r/r. Inne publikacje będą raczej drugorzędne. Spośród przedstawicieli Fed usłyszymy Kashkariego (pon i pt), Dudleya (czw) i Kaplana (pt). Bazowym przekazem jest przygotowanie do ogłoszenia redukcji sumy bilansowej we wrześniu i nieprzekreślanie grudniowej podwyżki.

Prawie pusty kalendarz z Eurolandu oznacza, że EUR może pozostawać blisko zdobytych szczytów. Choć nagromadzone pozycje mogą być mniej sprzyjające dla kontynuacji rajdu, na horyzoncie nie widać impulsu, który mógłby przynieść korektę. Funt brytyjski będzie musiał czekać do czwartku na impulsy makro (produkcja przemysłowa, bilans handlowy), co oznacza, że w międzyczasie rynek skupi się na analizowaniu ostatniej decyzji BoE. Jako że przekaz wzmocnił pogląd, że zmiana polityki monetarnej prędko nie nadejdzie, pozycja GBP wśród walut G10 może słabnąć.

W mniejszych europejskich gospodarkach inflacja CPI z Norwegii i produkcja przemysłowa ze Szwecji (oba w czwartek) mogą przejściowo podnieść zmienności na NOK i SEK, ale ogólnie waluty te korzystają na generalnie pozytywnym nastawieniu wobec europejskich aktywów i niejako są ciągnione przez popyt na EUR. W Szwajcarii, jeśli kolejny tygodniowy raport o depozytach na żądanie potwierdzi, że SNB nie macza palców w osłabieniu franka (depozyty zwykły rosnąc, kiedy bank centralny skupuje obce waluty), będzie to kolejny dowód, że EUR/CHF po prostu nadgania wzrosty innych crossów z EUR.

W Polsce saldo rachunku bieżącego oraz finalny odczyt CPI zaplanowane są dopiero na koniec tygodnia, a nawet i wtedy ich wpływ na złotego będzie minimalny. Spadki cen paliw utrzymują inflację w ryzach i pozwalają RPP na pasywną politykę. Poza tym nie widać wiele ruchu na rynku złotego z EUR/PLN zamkniętym w przedziale 4,24-4,27, ale w dłuższym horyzoncie ryzyko polityczne stanowi powód do obaw.

Kalendarz z Japonii nie oferuje istotnych publikacji, więc czynniki zewnętrzne będą kierować JPY przy słabości USD ściągającej USD/JPY niżej. Więcej zainteresowania na azjatyckim rynku mogą wzbudzić dane z Chin: bilans handlowy (wt) i inflacja CPI (śr). Dobre dane wzmocnią przekonanie o podtrzymaniu zdrowego tempa wzrostu i będą wsparciem dla apetytu na aktywa rynków wschodzących.

W Nowej Zelandii RBNZ powinien pozostawić stopę OCR na 1,75 proc. (śr), ale ostatnia seria słabszych danych raczej skłoni bank do złagodzenia swojego stanowiska, także w kontekście prognozy pierwszej podwyżki. Niewykluczone jest podkreślenie niezadowolenia siłą waluty, co razem buduje gołębie ryzyko dla kiwi. Wcześniej jednak dodatkowej zmienności mogą dostarczyć oczekiwania inflacyjne (pt), szczególnie jeśli zaskoczą pozytywnie.

W Australii tydzień nie przynosi kluczowych danych – nieco uwagi może przyciągnąć indeks zaufania biznesu (śr) z oczekiwaniami utrzymana wyższych poziomów. Więcej zainteresowania może jednak wzbudzić wystąpienie prezesa RBA Lowe’a w parlamencie (pt), gdzie będzie omawiał ostatnie prognozy banku. Złagodzenie tonu RBA hamuje wzrosty AUD i może przynieść słabość na crossach innych niż z USD. W Kanadzie dane o rozpoczętych budowach domów (wt) i pozwoleniach na budowę (śr) są drugorzędne z umiarkowanym wpływem na CAD. Po wyraźnym rajdzie z ostatnich tygodni, teraz USD/CAD w większym stopniu podlega pod szeroki sentyment względem USD.

Pliki do pobrania

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.