Tygodniowe
Autor: Konrad Białas

Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Przyszły tydzień: PKB i dobra trwałe z USA, ECB, Riksbank, BoJ, PKB z Wlk. Brytanii, CPI z Australii, sprzedaż detaliczna z Kanady

W USA najważniejszy będzie pierwszy odczyt PKB za pierwszy kwartał (pt), gdzie tradycyjnie spodziewane jest sezonowe spowolnienie po silnym finiszu poprzedniego roku (2,4 proc.). Zatem zahamowaniu wzrostu do 1,3 proc. nie powinno towarzyszyć wielkie rozczarowanie i nawet z samego FOMC płyną głosy, by nie wyciągać pochopnych wniosków z tej publikacji. Dane o zamówieniach na dobra trwałe za marzec (śr) będą ostatnim ważnym elementem do wyliczeń PKB, więc mogą skraść część finalnej reakcji na PKB. Rynek zakłada utrzymanie zdrowej dynamiki na 1,4 proc. m/m. Zamówienia bez środków transportu mają być słabsze (0,5 proc.). Z drugorzędnych publikacji otrzymamy dane o sprzedaży nowych domów (wt) i finalny odczyt indeksu Michigan (pt). Z Fed przemawiać będzie tylko Kashkari (pon) zanim członkowie FOMC wejdą w okres zamknięty przed posiedzeniem w następnym tygodniu. Ponadto uwaga może skupić się na Kongresie, który musi przegłosować podwyższenie limitu zadłużenia, inaczej urzędom państwowym grozi przymusowe zamknięcie. Nie sądzimy, aby miało to nastąpić.

Na polu wydarzeń makro posiedzenie ECB (czw) i wstępne szacunki CPI (pt) będą w centrum uwagi. parametry polityki pieniężnej powinny pozostać bez zmian, jak również nie spodziewamy się większych zmian w retoryce. Zaskakujące osłabienie inflacji bazowej w marcu oraz niepewność o czynniki polityczne nie stwarza warunków dla sygnalizowania odejścia od ultra-łagodnego nastawienia. Konferencja prasowa prezesa Draghiego może być rozczarowująca dla niektórych kupujących EUR. Dane o inflacji mogą być bardziej sprzyjające w oparciu o sezonowe podbicie niektórych kategorii dóbr (Wielkanoc).

Wstępny odczyt PKB za I kw. (pt) jest najważniejszą publikacją z Wielkiej Brytanii. W ostatnim czasie otrzymaliśmy szereg dowodów, że ożywienie zwalnia i nie bez winy jest tutaj niepewność wokół Brexitu. Osłabienie funta z ostatnich miesięcy drenuje dochody gospodarstw domowych, co ciąży na konsumpcji i perspektywach inwestycji. Twarde fakty z gospodarki mogą w końcu przebijać się ponad nadzieję, że przyspieszone wybory dadzą swobodę premier May w wypracowaniu korzystniejszego porozumienia. Traktujemy ostanie wzrosty GBP za przesadzone z ryzykiem odreagowania.

W mniejszych gospodarkach europejskich najciekawiej zapowiada się decyzja Riksbanku (czw). Dane z gospodarki pozostają mieszane z solidną postawą po stronie wzrostu, ale wciąż kruchym odbiciem inflacji. Bank musi też zważać na niewywołanie nadmiernej aprecjacji korony. Podtrzymanie łagodnego nastawienia wydaje się najpewniejszym kierunkiem. Potencjalnym impulsem za umocnieniem SEK może być decyzja o niewydłużeniu programu QE, który wygasa w czerwcu.

Kalendarz z Polski zawiera marcowe dane o stopie bezrobocia (śr), gdzie spodziewany jest spadek do 8,2 proc. z 8,5 proc. w lutym. Otrzymamy też wstępny szacunek CPI za kwiecień z oczekiwaniami przyspieszenia do 2,1 proc. z 2 proc. miesiąc wcześniej. W ostatnim czasie złoty całkowicie ignorował imponujące dane z przemysłu i handlu i nie sądzimy, aby w przyszłym tygodniu miałoby cokolwiek ulec zmianie. Szok po wyborach we Francji jest głównym zagrożeniem dla PLN, choć nie jest to nasz bazowy scenariusz.

W przyszłym tygodniu Bank Japonii odbywa posiedzenie (śr-czw), ale my i rynek nie zakładamy zmian w polityce monetarnej. Otrzymamy aktualizację prognoz gospodarczych, gdzie prawdopodobne jest obniżenie prognoz CPI dla 2017 i 2018 r. Opóźnianie powrotu inflacji do celu 2 proc. w roku fiskalnym 2019 sugeruje podtrzymanie ekspansywnej polityki monetarnej, ale dla rynków nie będzie to nowa informacja. W serii marcowych danych (pt) powinniśmy otrzymać potwierdzenie wygaśnięcia presji inflacyjnej oraz odreagowania silnego wzrostu produkcji przemysłowej z lutego. Dla jena większe znaczenie może mieć kształtowanie się apetytu na ryzyko w reakcji na wynik francuskich wyborów.

W Australii najważniejszy będzie kwartalny odczyt inflacji (śr). Wyższe ceny surowców i żywności oraz wpływ huraganu Debbie ustawiają wysoko oczekiwania na 2,2 proc. r/r po 1,5 proc. w IV kw. Jednak słaba presja płacowa utrzymuje nisko inflację bazową (prog. 1,8 proc.) i wątpliwe, aby nawet pozytywne zaskoczenia w najbliższym odczycie mogły prędko zmienić nastawienie RBA. Trwalsze wsparcie AUD może znaleźć w pozytywnym sentymencie rynkowym i podtrzymaniu odbicia surowców przemysłowych (miedź, ruda żelaza). Kalendarz z Nowej Zelandii pokazuje dane z rynku budowlanego i handlu zagranicznego (oba w piątek). Te drugie mogą być ważniejsze, gdyż spodziewana jest pierwsza od czerwca 2016 r. nadwyżka. Potwierdzenie w odczycie podkreśli generalną siłę fundamentów kiwi i może premiować walutę na tle AUD i CAD.

W Kanadzie uwaga będzie na danych o sprzedaży detalicznej (śr) i PKB (pt) za luty. W styczniu sprzedaż zaliczyła mocny wzrost (2,2 proc.) i kolejny wysoki wynik wskazywałby na dobry start w 2017 r. Mimo to ryzyko odreagowania jest wysokie. Podobna analiza tyczy się dynamiki PKB po 0,6 proc. m/m w styczniu. Przy utracie wsparcia we wzrostach cen ropy naftowej CAD pozostanie bardziej wrażliwy na rozczarowujące odczyty.

Pliki do pobrania

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.