Surowcowe
Autor: Bartosz Sawicki

Ropa: potężne załamanie sentymentu

Załamanie nie zostało wywołane przez jeden czynnik, czy pojedynczą informację, ale jest doskonałym zobrazowaniem sytuacji, w której pod wpływem zamykania długoterminowych pozycji spekulacyjnych (a te jeszcze niedawno były rekordowe) na rynku rodzi się panika i wyprzedaż zaczyna przybierać monstrualne rozmiary. Dodatkowym czynnikiem było przełamanie przez ceny baryłki brent psychologicznej bariery 50 USD i marcowego minimum.

Niekorzystne dla cen surowców informacje piętrzyły się już jednak od dłuższego czasu. Po pierwsze cały czas zapasy ropy są gigantyczne, panuje globalna nadpodaż surowca. W przypadku USA zapasy są wyższe o kilkanaście procent niż gdy notowano ubiegłoroczne minima i baryłka w Nowym Jorku kosztowała około 25 USD. Zapasy są wyższe średnia dla końca kwietnia z ostatnich pięciu lat o blisko 30 proc. Co więcej, ostatnie statystyki Departamentu Energii pokazują dobitnie, że na domiar złego silnie przyrastają rezerwy paliw i destylatów Innymi słowy: na horyzoncie nie ma widać szans na szybkie wymazanie nadpodaży surowca a ostre zwyżki cen z przełomu 2016/17 były napędzane właśnie nadziejami na zbilansowanie rynku.

Produkcja ropy poza OPEC od kilkunastu miesięcy stale rośnie i wznawiane są uprzednio wstrzymane projekty. Widać to doskonale w danych o aktywnej liczbie wież wiertniczych w USA. W 2014 roku, tuż po tym jak ceny ropy w Nowym Jorku naruszyły 90 USD za baryłkę naruszyły było ich ponad 1600, kilkanaście miesięcy później, po gigantycznym załamaniu cen liczba spadła do niewiele ponad 300.

Podwojenie cen ropy doprowadziło do tego, że ropa jest obecnie wydobywana w około 700 szybach a produkcja wzrosła do poziomów z 2015 roku. Tym samym nadrzędny cel OPEC z 2014 roku, gdy decydowano o uwolnieniu produkcji by utrzymać wiodącą rolę na światowym rynku  został tylko na moment osiągnięty.

Po trzecie, rośnie znaczenie ostatnich doniesień z szanghajskiego parkietu, który ostatnio raził słabością. Kolejne nieudane próby regulatorów mające na celu zmniejszenie znaczenia handlu lewarowanego przypominają o nierównowagach w chińskim systemie finansowym. Odżywanie obaw o stan globalnej gospodarki i słabnięcie nadziei na wyraźnie lepszą koniunkturę dzięki polityce Trumpa napędziło surowcowy krach. Trzeba bowiem zdawać sobie sprawę, ze obok ropy drastycznie przeceniono także miedź, ołów, czy rudę żelaza. Załamanie cen surowców jest więc szerszą tendencją i nie dotyczy tylko ropy. Ostatnie informacje pełnią zatem funkcję kamyczków wywołujących lawinę, którą jest kontynuacja wychodzenia z rynku inwestorów, którzy w IV kwartale oczekiwali gigantycznego nasilenia popytu na surowce przemysłowe i energetyczne.

Wychodząc w przyszłość: po ostatnim załamaniu pozycjonowanie jest już mniej ekstremalne, ale piątkowe odbicie wynika jedynie ze skali ruchu spadkowego. Tylko błyskawiczny powrót cen brent powyżej 50 USD i WTI ponad 47 USD dawałby nadzieje na wzrosty. Po takim załamaniu zazwyczaj dochodzi do trwalszej zmiany sentymentu. Kluczowym testem będzie zachowanie inwestorów w poniedziałkowy poranek. Zwycięstwo Macrona w wyborach prezydenckich we Francji da szanse na  przedłużenie trwającej od kilku godzin wzrostowej korekty. Prawdopodobnie odbicie szybko może zostać wygaszone (identycznie jak po 1. turze) a wyższe pułapy zostaną wykorzystane do domykania długich pozycji po lepszych cenach i odnawiania krótkiej ekspozycji.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.