Poranny
Autor: Konrad Białas

Wciąż niepewnie

Po weekendzie główna uwaga skupiła się na clickbaitowych porównaniach sugerujących, że liczba śmiertelnych przypadków koronawirusa przewyższyła liczbę zabitych przez epidemię SARS w 2002/2003 r. (908 vs 774). Trzeba jednak zwrócić uwagę na różnicę w liczbie zakażonych dziś (40 tys.) i wtedy (8 tys.). Tempo rozprzestrzeniania się epidemii zwalnia przy skutecznej walce z roznoszeniem wirusa poza Chinami. Ale z perspektywy rynków temat pozostaje aktualny i przypadki medyczne automatycznie ożywiają obawy o ekonomiczne skutki epidemii. W ostatnich godzinach łagodzącym czynnikiem były informacje, że przedsiębiorstwa w Chinach wznawiają prace po przymusowej przerwie. Mimo to wciąż jest potencjał do negatywnych zaskoczeń, które zburzą stabilizację. O rajd ulgi oparty o cudowne informacje będzie dużo trudniejszy niż tydzień temu – drugi raz raporty o szczepionce nie zadziałają.

Ewaluacja skutków epidemii wirusa na globalne ożywienie pozostanie tematem nr 1 na rynkach, przy czym dopiero za kilka tygodni dane makro zaczną ukazywać skale zniszczeń. W najbliższych dniach jedyne, co będzie można ocenić, to uderzenie w nastroje konsumentów i przedsiębiorców przez pierwsze doniesienia o koronawirusie pod koniec stycznia. W USA utrzymujące się pozytywne nastroje konsumentów powinny znaleźć odbicie w dobrych wynikach sprzedaży detalicznej (pt). USA pokazują odporność na kłopoty, z jakimi borykają się inne gospodarki i to oferuje USD wsparcie w okresie podwyższonej niepewności. Nadchodzący tydzień przynosi odbywające się co pół roku sprawozdanie prezesa Fed z działalności banku centralnego. W komunikacie po ostatnim posiedzeniu FOMC stwierdzono, że decydenci są zadowoleni z obecnego nastawienia w polityce i sytuacji w gospodarce i zapewne taki przekaz Powell powtórzy w Kongresie.

W strefie euro indeks Sentix (pon) zapewne obniży się przy pogorszeniu nastrojów z powodu obaw o wirusa. W Wielkiej Brytanii grudniowe dane z przemysłu i PKB za IV kw. (wt) jeszcze nie uwzględnią optymizmu, który już można było odczytać w najnowszych PMI. Jeśli GBP ma szukać pretekstu do odbicia, to raczej nie otrzyma go w najbliższych dniach.

Z konferencji prasowej po posiedzeniu RPP w ubiegłym tygodniu wiem, że Rada jest świadoma przejściowego przestrzelenie celu inflacyjnego, a także spowolnienia gospodarczego, ale nie zamierza zmieniać swojego nastawienia. To osłabia wpływ publikacji CPI i PKB z Polski w tym tygodniu na złotego i skazuje walutę na wyłączne podleganie pod czynniki zewnętrzne. Po burzliwym tygodniu EUR/PLN stabilizuje się mniej więcej w środku tegorocznego przedziału wahań i naszym zdaniem tutaj powinien szukać poziomu równowagi.

W Nowej Zelandii RBNZ prawdopodobnie utrzyma stopę OCR na 1 proc. (śr), jednak niepewność dotyczy komunikatu, który może zostać zmieniony na bardziej gołębi w obliczu narosłych ryzyk dla ożywienia. Wpływ epidemii wirusa na rzecz wstrzymania eksportu podnosi negatywne ryzyka dla NZD w kontekście wydźwięku banku centralnego.

Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Powrót