Poranny
Autor: autor: Konrad Białas

Niebezpieczne łapanie okazji

We wtorkowym kalendarium mamy dane z Wielkiej Brytanii, strefy euro i USA. Startujemy z brytyjskim indeksem PMI dla sektora budowlanego o 10:30, gdzie oczekuje się spadku w listopadzie do 61 z 61,4 przed miesiącem, ale po wczorajszym wyższym od oczekiwań wyniku wskaźnika dla przemysłu, dziś jest szansa na pozytywne zaskoczenie. Sądzimy, że potencjalne umocnienie funta lepiej wykorzystać względem EUR i CHF niż USD. O 11:00 poznamy odczyt inflacji PPI z Eurolandu za październik (prog. -1,3 proc. r/r, poprz. -1,4 proc.). Dane zwykle nie przyciągają większej uwagi, ale na kilka dni przed posiedzeniem ECB każdy sygnał nasilenia presji deflacyjnej będzie silnie analizowany. O 16:00 z USA napłyną tylko dane o wydatkach na inwestycje budowlane, gdzie spodziewane jest odbicie o 0,6 proc. m/m w październiku po zaskakującym spadku o 0,4 proc. we wrześniu. Naszym zdaniem w obecnej konsolidacji EUR/USD lepiej być na krótkiej pozycji, mając na uwadze najprawdopodobniej gołębi wydźwięk czwartkowego posiedzenia ECB.

Dziś mamy także wystąpienia przedstawicieli Fed: o 14:10 wiceszef Fischer, o 14:30 prezes Yellen, a o 18:00 członek zarządu Brainard. Wczoraj Fischer i Dudley z Nowego Jorku niezależnie zbagatelizowali wpływ taniejącej ropy naftowej na inflację (ich zdaniem będzie krótkotrwały), widząc większe korzyści dla wzmocnienia wydatków konsumenckich. To dobrze rokuje przed grudniowym posiedzeniem FOMC, gdzie gra będzie się toczyć o usunięcie z komunikatu zwrotu „znaczny okres czasu” w kontekście utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie. Sądzimy, że fraza ta zostanie usunięta, co zasygnalizuje, że pierwsza podwyżka może nastąpić po ok. 6 miesiącach. W takim scenariuszu przed końcem roku dolara może czekać jeszcze jedna fala aprecjacji.

Wczoraj obserwowaliśmy masywne odbicie w cenach surowców, które nie miało żadnego wyraźnego powodu poza wykorzystaniem niskich cen po ostatniej fali wyprzedaży. Dziś już nie widać kontynuacji rajdu i naszym zdaniem są małe szanse na dalsze wzrosty. Fundamenty nie wspierają surowcowej hossy, poczynając od dużej nadpodaży na globalnym rynku ropy naftowej, kończąc na oznakach spowolnienia gospodarczego w Chinach. Choć wczorajszy słaby PMI dla chińskiego przemysłu budzi spekulacje o świeżych bodźcach stymulacyjnych władz z Pekinu, obecnie jest za wcześnie, by uznać to za solidny argument dla kupowania surowców. Widzimy większe ryzyko powrotu do spadków, za czym może podążyć przecena walut surowcowych.

Założenie, że oświadczenie po posiedzeniu RBA będzie mocniej nakierowane na gołębi wydźwięk, nie sprawdziło się. Bank stwierdził, że ostrożnym kursem w polityce monetarnej jest okres stabilnych stóp procentowych. Jednocześnie zaznaczono, że dla osiągnięcia zrównoważonego wzrostu prawdopodobnie będzie konieczny niższy kurs walutowy. Silny spadek cen surowców w tym roku wyraźnie pogorszył „terms of trade” Australii i w średnim terminie AUD musi być słabszy. Krótkoterminowo impulsów do zmiany wyceny waluty przyjdzie szukać w jutrzejszym odczycie PKB za III kw. (01:30).

Pliki do pobrania

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.