Poranny
Autor: autor: Konrad Białas

Krok bliżej do skupu obligacji skarbowych

Suma bilansowa ECB - cel oficjalnie ustanowiony Źródło: Bloomberg, TMS Brokers

Mario Draghi w jednoznaczny sposób uciął spekulacje, jakoby różnice zdań między nim a pozostałymi członkami Rady Zarządzającej mogłyby zaburzyć narzuconą przez niego ścieżkę polityki monetarnej ECB. Na wczorajszej konferencji prasowej przedstawił komunikat banku, który sygnalizuje, że wszyscy członkowie Rady są za poszerzeniem palety niekonwencjonalnych narzędzi polityki pieniężnej, a dodatkowo oficjalnym stanowiskiem jest zwiększenie sumy bilansowej banku centralnego do poziomów z początku 2012 r., czyli o ok. 1 bln euro więcej niż obecnie. Ale powszechnie wiadomo, że na samych TLTRO, ABS i listach zastawnych cel ten jest nie do osiągnięcia. Czy to oznacza, że grudniowe posiedzenie ECB przyniesie zapowiedź skupu obligacji skarbowych państw strefy euro? Niewykluczone, choć bardziej prawdopodobny jest pośredni środek w postaci programu skupu obligacji korporacyjnych, o którym spekuluje się od jakiegoś czasu. Jednakże i ten program nie oferuje wystarczających rozmiarów (biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo skupu listów zastawnych – niecałe 5 mld euro w dwa tygodnie), więc podtrzymujemy oczekiwania, że początek przyszłego roku przyniesie skup obligacji skarbowych.

Jak pisałem wczoraj, ryzyka dla euro przed posiedzeniem ECB były asymetrycznie rozłożone w dół i niespodzianka od Draghiego wyraźnie osłabiła unijną walutę. Trudno znaleźć powód, by liczyć na szybkie odreagowanie, szczególnie że od razu przechodzimy do drugiego najważniejszego wydarzenia tego tygodnia. Oczekiwania co do raportu z rynku pracy są wygórowane i przewyższają konsensus prognoz wskazujący na przyrost zatrudnienia w październiku o 235 tys. Stopa bezrobocia powinna utrzymać się na 5,9 proc., natomiast diabłem w szczegółach może się okazać dynamika płacy godzinowej (0,2 proc. m/m), która jest kluczowa do określenia, na ile poprawa sytuacji na rynku pracy przekłada się na presję inflacyjną. Uważam, że szanse na wyraźną aprecjację dolara po danych są mniejsze niż 50 proc., szczególnie wczorajszy spadek EUR/USD pociągnął za sobą inne crossy z USD, co odbieram jako wyprzedzający ruch pod dzisiejszy raport NFP.

Dodawanie teraz krótkich pozycji na EUR/USD uważam za ryzykowne zagranie. Ostrożny byłbym też z pozycjami na USD/JPY, gdzie moim zdaniem dalej trwa „porządkowanie” po ostatnim rajdzie. Sadzę, że długa pozycja w USD/CAD oferuje dodatkową wartość, licząc na silny dysonans w publikowanych jednocześnie danych z rynku pracy USA i Kanady. Konsensus dotyczący zatrudnienia w Kanadzie w październiku wskazuje na spadek o 5 tys. i wzrost stopy bezrobocia o 0,1 pp. do 6,9 proc. Ale po fatalnym odczycie Ivey PMI wczoraj (spadek do 51,2 z 58,6 przy cofnięciu subindeksu zatrudnienia do 49,9 z 53) nastawiałbym się na gorszy odczyt. Pozostawanie rynku ropy naftowej w niedźwiedzim trendzie także zachęca do sprzedaży CAD. Na tej samej podstawie warto zwrócić uwagę na USD/NOK. Dane o produkcji przemysłowej z Norwegii (prog. -0,5 proc. m/m) mogą dać impuls.

Pliki do pobrania

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.