Poranny
Autor: autor: Konrad Białas

Gwiazdkowy prezent…

Naturalnie można się doszukiwać argumentów za ucieczką kapitału z polskiego rynku. Sytuacja na Ukrainie jest daleka od opanowanej, ale osobiście mam wątpliwości, czy warunki są drastycznie odmienne od tych chociażby tydzień temu. Zawirowania na rynku rubla podniosły nerwowość na rynkach finansowych, ucinając apetyt na ryzykowne aktywa. Ale na ten moment nie można temu czynnikowi przypisać nic więcej poza wywołaniem krótkookresowego szoku. Na koniec dochodzi ryzyko przyspieszonego zacieśniania monetarnego Fed, które wzrosło po zeszłotygodniowej rewizji PKB USA za III kwartał. Ale ta teoria traci moc, kiedy zwrócimy uwagę, że waluty najbardziej zagrożone wzrostami stóp procentowych w USA (tj. TRY, ZAR, BRL, IDR) były stabilne w ciągu ostatniego tygodnia.

Jednak z niską płynnością nie można dyskutować i w ciągu ostatnich pięciu dni tylko rubel stracił więcej niż złoty. Mimo tego sądzimy, że gdy tylko na rynkach finansowych płynność powróci do normy, złoty będzie w czołówce kupowanych walut. Oczekiwany silny wzrost gospodarczy to pierwszy argument stojący za polską walutą. Stabilna polityka monetarna to (naszym zdaniem) drugi, ale nawet jeśli miałoby dojść do kolejnej obniżki stóp procentowych, to rynek pieniężny od dwóch miesięcy nie przestał jej wyceniać niezrażony zmianą stanowiska RPP w listopadzie. Po trzecie od strony polskich aktywów realne oprocentowanie obligacji 10-letnich jako nieliczne w segmencie rynków wschodzących przewyższa 3 proc. Wysoka dochodowość może się stać dodatkowym argumentem na początku roku, jeśli ECB zacznie wypychać kapitał portfelowy z europejskiego rynku długu z pomocą QE. Jeśli są inwestorzy, którzy prosili Gwiazdkę o atrakcyjną okazję inwestycyjną, na początku nowego roku powinni jej szukać na złotym.

Na szerszym rynku atrakcji nie za wiele. Uwagę przyciąga jedynie trzecie podejście w wyborze greckiego prezydenta w parlamencie. Tym razem kandydat rządu potrzebuje tylko 180 głosów „za” (wcześniej 200) w trzystuosobowym parlamencie. Głosowanie startuje o 11:00 polskiego czasu, a wynik ma być podany godzinę później. Wybór prezydenta może dać lekkie wsparcie dla euro, gdyż podtrzyma negocjacje w sprawie pomocy bailoutowej dla Grecji. W przeciwnym wypadku Ateny czekają przyspieszone wybory parlamentarne, które według sondaży wygra antyeuropejska Syriza.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.