Poranny
Autor: Konrad Białas

Gorąco i burzowo także na rynkach

Jakby mało było w sierpniu męczących upałów (i nagłych burz), kryzys koreański dodatkowo podgrzewa atmosferę doprowadzając do wrzenia rynki finansowe. Media w Korei Północnej dalej informują o planach tamtejszych władz dotyczących ataku rakietowego na terytorium USA na wyspie Guam, choć amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson stara się uspokajać, że nie ma zagrożenia wojną. Mimo to słowa prezydenta Trumpa o uwolnieniu „ognia i wściekłości” jeszcze rezonują na rynkach. Awersja do ryzyka jest selektywna, ale uderza tam, gdzie nagromadzenie pozycji było największe. Na rynku walutowym najmocniej zyskuje CHF, który w poprzednich tygodniach był silnie wyprzedawany. Mocny jest jen japoński, ale bliskość kryzysu koreańskiego umniejsza jego atrakcyjność. Kres apetytu na ryzyko i waluty surowcowe ciąży na AUD i CAD. EUR jest trochę na uboczu, choć odwrót na EUR/CHF „wylewa się” na inne crossy. Relatywnie spokojnie sytuację znosi złoty, ale przedłużająca się niepewność może z czasem być bardziej szkodliwa. Jak zwykle w przypadku takich wydarzeń, trudno stwierdzić, czy obawy wygasną w ciągu jednej doby, czy zostaną na dłużej, ale strachliwa natura inwestorów przemawia za tym drugim.

Gdzie w tym całym zamieszaniu jest USD? Po pierwsze konsensualnym tematem poprzednich tygodni byłą wyprzedaż dolara na całej szerokości, zatem jeśli inwestorzy decydują się teraz na redukowanie pozycji, USD będzie korzystał. Jednak dodatkowo dane makro powoli zaczynają przemawiać na korzyść waluty, gdyż po solidnym raporcie z rynku pracy inwestorzy przychylniej patrzą na perspektywy podwyżki stóp procentowych w grudniu (choć rynkowa wycena prawdopodobieństwa na poziomie 44 proc. nie jest silnym argumentem). Mimo to silny odczyt inflacji CPI z USA w piątek może zmienić „obraz gry” i dać kolejny powód, by kupować USD. Dziś pod lupę wzięte będzie wystąpienia Billa Dudleya z Fed. Nie wypowiadał się on przez pewien czas, a jego stanowisko często jest zbieżne z generalnym kierunkiem polityki Fed.

Oddzielnym tematem jest NZD, który wyraźnie negatywnie odbiera wczorajszą decyzję RBNZ. Choć bank centralny zgodnie z oczekiwaniami utrzymał stopę OCR na 1,7 proc., a w komunikacie nie dokonał większych zmian, to jednak w odniesieniu do kursu walutowego język uległ złagodzeniu, a później wiceprezes McDermott powiedział, że „zmiana [w komunikacie] jest pierwszym krokiem do możliwej interwencji”. Inwestorzy nie potrzebują dodatkowego powodu do niepokoju w obliczu geopolitycznych zawirowań, więc ucieczka z NZD nabrała siły. NZD/USD może mieć pole do spadków nawet do 200-sesyjnej średniej – obecnie przy 0,7120.

Poza tym w kalendarzu, inflacja CPI z Norwegii i produkcja przemysłowa ze Szwecji mogą przejściowo podnieść zmienność na NOK i SEK, ale ogólny sentyment rynkowy pozostanie dominującym czynnikiem. Ryzyko redukowania długich pozycji w GBP/USD zwiększa wrażliwość funta na rozczarowani w odczytach produkcji przemysłowej i bilansu handlowego. Inflacja PPI z USA jest drugorzędna.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.