Poranny
Autor: Bartosz Sawicki

Draghi, Carney – ojcowie zmienności, siewcy chaosu

Przy wykupionym rynku i skrajnym pozycjonowaniu obrazowanym przez dane CFTC wczorajsze pogłoski wywołały ostre cofnięcie kursu EUR/USD w kierunku 1,13, które później zostało wygaszone. Przetasowania z wtorku, szczególnie na rynku długu okazały się niemożliwe do odwrócenia. W nocy kurs naruszył 1,14 i na początku czwartkowej sesji utrzymuje się powyżej tego pułapu.

Kluczem do średnioterminowych perspektyw eurodolara będzie zachowanie kursu w końcówce kwartału. Jednak jedynie zamknięcie piątkowej sesji wewnątrz obwiązującego przez wiele tygodni przedziału wahań było jednoznacznie negatywnym sygnałem. Mimo to słabość odczytów inflacyjnych za czerwiec może położyć kres krótkoterminowemu rajdowi euro i napędzającej tę tendencję wyprzedaży obligacji skarbowych państw strefy euro. Pierwsze negatywne symptomy nadeszły już wczoraj – roczna dynamika inflacji konsumenckiej we Włoszech wyhamowała z 1,6 aż do 1,2 proc. (przy konsensusie zakładającym o połowę mniejszy ruch). Ważniejsze informacje napłyną dziś z Hiszpanii i Niemiec a kluczowy będzie jutrzejszy wskaźnik dla całego Eurolandu. Tym bardziej, że poznamy również najważniejszą dla polityki monetarnej inflację bazową, która mocno rozczarowuje Radę Prezesów ECB.

W tym kontekście warto przytoczyć nasz model uwzględniającym m.in. ceny paliw, siłę euro i presję cenową we Włoszech, który sugeruje mocniejszą niż zakłada to mediana prognoz dezinflację w dobiegającym końca miesiącu (z 1,4 do 1,1 przy konsensusie 1,2 proc. r/r). Zgodne z tym scenariuszem obniżenie się dynamiki cen oznaczałoby, że dynamika inflacji bardzo ostro hamuje z 2 proc. osiągniętych w lutym. Dodajmy, że w kolejnych miesiącach ścieżka cen paliw będzie przekładać się na negatywne efekty bazy statystycznej.
Informacyjny chaos nie dotyczy wyłącznie ECB. Sprzeczne głosy docierały ostatnio z Banku Anglii, w MPC rośnie siła zwolenników podwyżki stóp. Wczoraj gubernator Carney przyznał, że może zaistnieć potrzeba ograniczenia stymulacji gospodarki. Stoi w ewidentnej sprzeczności z jego komentarzami sprzed niespełna dwóch tygodni. Kolejny, zaskakujący zwrot w retoryce wypchnął kurs GBP/USD w kierunku 1,30.

W Wielkiej Brytanii, tuż po ubiegłorocznym referendum Bank Anglii obawiając się bardzo silnego spowolnienia gospodarki poluzował politykę. Pesymistyczne prognozy nie zmaterializowały się. Zamiast tego pojawiła się groźba wyższej od prognoz inflacji napędzanej dodatkowo słabością funta. W tym świetle uważamy, że nie może być mowy o całym cyklu, a ewentualnie o jedynie jednej podwyżce o charakterze korekty ubiegłorocznego luzowania. Taki ruch jest już właściwie wyceniony. Okazuje się, że rynek pieniężny dyskontuje wzrost stóp do końca 2018 roku o ponad 35 pb. Wyłącznie wczoraj rynek wycenił aż 4 punkty bazowe podwyżek w tym horyzoncie. Jednocześnie ostatnie potężne odbicie kursu odzwierciedla zamykanie krótkiej pozycji zbudowanej po katastrofalnym dla rządu torysów wyniku czerwcowych wyborów parlamentarnych. Oznacza to, że - odwrotnie niż polityka pieniężna - ryzyko polityczne związane z negocjacjami ws. Brexitu i słabszym rządem jest w niedostatecznym stopniu uwzględnione w wycenie funta. Dodatkowo spodziewamy się pogorszenia kondycji brytyjskiej gospodarki pod wpływem hamowania realnej dynamiki wynagrodzeń. Z tego względu nie widzimy potencjału do wyjścia nad strefę oporu 1,3050 – 1,31 i pozostajemy negatywnie nastawieni do funta, zwłaszcza względem dolara.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.