Poranny
Autor: KonradBiałas

Czy dobrze jest, czy źle – wybieraj USD

Ku zdumieniu sporej część rynku, w tym moim, USD/JPY wczoraj skoczył o 1,6 proc. Jednostajny ruch sugeruje masowe wyprzedawanie jena, gdyż siła dolara manifestowała się już wcześniej na innych crossach. Na rynku nie brakuje wytłumaczeń wyskoku kursu. Zabezpieczenie w JPY przeciwko wirusowej panice przestało być potrzebne; powrót do risk-on zachęca do zawierania transakcji carry-trade kosztem jena; ruch został spotęgowany przez wycinanie krótkich pozycji w USD/JPY; inwestorzy z Japonii skupują dług w USA dla wyższych stóp zwrotu; słabe dane z Japonii sprzed dwóch dni (!) podnoszą ryzyko recesji i są negatywne dla waluty. Wszystkie te hipotezy mają w jakimś stopniu sens. Ale intryguje to, co wyjątkowego było w środowej sesji, że przyniosła taki zwrot na JPY? I jeśli przyjmiemy teorię łagodzenia obaw i potrzeby bezpiecznych przystani, to dlaczego CHF pozostaje mocny, a złoto od początku tygodnia zyskało tyle, co jen stracił? Ceny aktywów nie realizują jednolitego schematu i co najwyżej imitują chaos, w jakim są obecnie prognozy gospodarcze dla świata w obliczu epidemii koronawirusa. Czy spowolnienie będzie ciężkie? Czy władze mu zapobiegną? Jaka będzie rola banków centralnych? Ostatnie zmiany cen nie dają jasnej odpowiedzi i niewykluczone, że kolejne dni przyniosą więcej zaskakujących ruchów.

Nie zmienia to faktu, że wśród głównych walut król jest tylko jeden – dolar amerykański. Gospodarka USA wykazuje najmniejsze szkody spowodowane epidemią koronawirusa. Wsparcie w segmentach rynku wewnętrznego (jak np. rynek budowlany, nastroje konsumentów) dostarczają zeszłoroczne decyzje o obniżkach stóp procentowych Fed, a mimo to oprocentowanie pozostaje wyższe niż w innych gospodarkach, co oferuje dolarowi dodatkową premię. A jednocześnie USD pozostaje walutą rezerwową i gwarantuje bezpieczeństwo. Nawet jeśli nastroje rynkowe się poprawią i kusi odkurzenie strategii carry trade, niepewność wokół kondycji rynków wschodzących prowadzi wybierania USA jako kierunku inwestycji. Rekordy Wall Street i stabilny Fed są świetną reklamą dla dolara. Czy dzieje się dobrze, czy źle, wybór pada na USD. Dopóki przekonanie o bezpieczeństwie dolara nie zostanie zachwiane, inwestorzy nie będą rozglądać się za alternatywą.  

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.