Poranny
Autor: Konrad Białas

Beznadziejny przypadek

Fed zgodnie z oczekiwaniami utrzymał stopy procentowe bez zmian, a w komunikacie podtrzymał dotychczasowy przekaz. Zmiany w tekście były niewielkie i spójne z komentarzami członków Fed z tygodni od czasu czerwcowego posiedzenia FOMC. Dostaliśmy skromne gołębie modyfikacje w ocenie inflacji, która pozostaje „poniżej 2 proc.” (zamiast „nieco poniżej 2 proc.”). Jednocześnie podtrzymano przeświadczenie, że cel inflacyjny w szerszym horyzoncie jest niezagrożony. Fed jest tez bardziej optymistyczny w odniesieniu do sytuacji na rynku pracy, oceniając wzrost zatrudnienia jako „solidny”. Fed widzi też start procesu redukcji sumy bilansowej „relatywnie niedługo”, co jest istotną zmianą względem „w tym roku” komunikowanego w czerwcu. To oznacza, że jest wysoce prawdopodobne, że następnym razem we wrześniu bank formalnie rozpocznie redukcję.

Ogólnie zmiany w komunikacie były zgodne z oczekiwaniami rynkowymi ukształtowanymi jeszcze przed posiedzeniem FOMC, a jednak USD znalazł się wczoraj pod silną presją wyprzedaży. To sugeruje, że reakcja rynkowa więcej miała wspólnego z powrotem do budowania pozycji, dla której posiedzenie FOMC było tylko przeszkodą. Inwestorzy od tygodni pozostają sceptycznie nastawieni do dolara, widząc coraz mniej argumentów (słabość inflacji, porażki polityki fiskalnej) dla kontynuacji podwyżek stóp procentowych w założonym przez Fed tempie. Stabilizacja dolara na początku tygodnia mogła wynikać z ograniczania ryzyka na wypadek jastrzębich niespodzianek w komunikacie. Teraz, gdy wiadomo, że Fed „nie zmącił wody”, sprzyja to dalszej sprzedaży dolara. Zakładaliśmy taki rezultat, mimo że pozostajemy w przekonaniu, że rynek zbyt pochopnie postawił krzyżyk na zdolności Fed do kontynuacji podwyżek stóp procentowych. W ciągu najbliższych 18 miesięcy rynek zakłada raptem 25 pb podwyżki przy deklaracji Fed na poziomie 100 pb. Nawet jeśli prawda leży gdzieś po środku, to wciąż pozytywny scenariusz dla USD. Jednak ciężko będzie przekonać rynek do zmiany zdania, dopóki nie zobaczymy wyraźnego zwrotu w danych makro, przede wszystkim dotyczących cen. Do tego czasu przypadek dolara pozostaje beznadziejny.

Czwartkowe odczyty o zamówieniach na dobra trwałe nie zaliczają się do grupy danych pomagających w ocenie siły presji cenowej, stąd mają większe szanse napędzać sprzedaż USD niż ją odwrócić.  Konsensus zakłada solidne odbicie w czerwcu o 3,7 proc. m/m po majowym spadku o 0,8 proc. Ale to zdrowe odbicie zamówień bez środków transportu o co najmniej 0,5 proc. może jasnym punktem dla dolara, choć raczej nie na długo.

Po politycznym zamieszaniu w sprawie reformy sądownictwa rynek stracił zapał do kupowania złotego, ale też nie przeszedł do totalnej kapitulacji i EUR/PLN broni 4,27. Minima tego tygodnia na 4,24 zamykają range od dołu. Rynek teraz czeka na dalszy rozwój wypadków, ale przy prasie zagranicznej podkreślającej narastający konflikt między prezesem Kaczyńskim i prezydentem Dudą oraz ostrzeżenia ze strony Komisji Europejskiej, inwestorzy mogą rozglądać się za bardziej stabilnymi kierunkami do inwestycji na rynkach wschodzących. To jeszcze nie zapowiedź marszu na 4,30, ale 4,20 zaczyna się oddalać.

 

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.