Opinie
Autor: Sebastian Trojanowski

Okiem zarządzającego: 29 VIII

Przykładowo, jeden z naszych top-picków w sektorze, czyli Intesa SanPaolo, najmocniej ze wszystkich banków pobił konsensus zysku netto aż o 320 proc. Dobry performance spółek finansowych, oprócz pozytywnych zaskoczeń wynikowych, bierze się także z gry inwestorów pod zacieśnianie polityki monetarnej w Europie w 2018 r. Z drugiej strony, ta sama siła wzmacnia euro i ciąży wycenom spółek niemieckich i francuskich. Naszym zdaniem, mimo ostatnich pozytywnych danych ze strefy euro, w tym lepszej od oczekiwań dynamiki PKB w II kwartale, wzrost nie jest na tyle trwały, żeby uzasadniał tak gwałtowne dostosowanie jak to ma miejsce na rynku walutowym. Z drugiej strony, perspektywa zakończenia QE jest dość realna, więc indeksy w centrum Europy będą pozostawać pod presją. Podobnie jak ceny obligacji w Europie, lecz tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdyż brak wyraźnego przyspieszenia inflacji będzie hamował wzrosty rentowności (i oczekiwania na podwyżki stóp), podobnie jak utrzymujące się podwyższone ryzyko geopolityczne (USA i Korea Północna).

Hitem II kwartału br., zgodnie z naszymi przypuszczeniami, okazały się ceny metali przemysłowych oraz akcji spółek wydobywczych, gdzie najsilniejszą spółką z grona notowanych w indeksie STOXX Europe 600 Basic Materials był nasz top pick Anglo American Plc. Generalnie najwięcej zyskiwały konglomeraty wydobywcze, których przeważanie zalecaliśmy w lipcu. Jednakże, dynamika wzrostów przerosła nasze oczekiwania i obecnie oczekujemy schłodzenia wzrostów nie zmieniając jednakże pozytywnego nastawienia do sektora. Tym samym, na tej fali mocno zyskiwały rynki emerging markets, gdzie dodatkowym paliwem były zwyżki spółek technologicznych i z pogranicza technologii oraz konsumpcji. W efekcie indeks MSCI Emerging Markets wzrósł o ponad 7 proc. od początku kwartału. Nie spodziewaliśmy się tak silnej kontynuacji trendu wzrostowego w szerokim koszyku emerging markets, co nas zaskoczyło, szczególnie w przypadku rynku polskiego. Jednakże sytuacja na rynku polskim jest o tyle trudna, gdyż wzrost ma charakter rotacyjny (ostatnio rosła głównie energetyka) i bardzo wąski (głównie duże spółki z WIG20 i część średnich). Większość średnich i małych spółek pozostaje w trendzie spadkowym od kilku miesięcy, co jest niepokojące, gdyż o „zdrowej” hossie mówimy, gdy ma ona potwierdzenie w szerokości rynku. W Warszawie tego ewidentnie brakuje. Niemniej uważamy, że warto szukać okazji w części już przecenionych, lecz silnych fundamentalnie spółek z segmentu MiŚ, przykłady to: Alumetal, Elemental Holding, Wielton czy też Ciech. W części z nich pogorszenie wyników ma naszym zdaniem charakter przejściowy (Ciech) i nie do końca zależny od samej spółki (Alumetal), a w Elemental Holding ostatnie spadki miały związek z nieudanym przejęciem w Niemczech oraz wyjściem jednego z głównych akcjonariuszy ze spółki. W gronie spółek z WIG20 nie widzimy silnych przesłanek do dalszego forsowania wycen spółek finansowych i energetycznych, więc potencjał wzrostowy wydaje się mocno ograniczony. Naszym faworytem pozostają walory CCC i Eurocashu.

W USA i Europie Zachodniej sezon wyników kwartalnych jest już za nami. Za oceanem w indeksie S&P 500 zaskoczyły pozytywnie przede wszystkim spółki technologiczne, ochrony zdrowia oraz wydobywcze. Przy czym zaskoczenie dotyczyło głównie zysków netto (o 4.37 proc. w całym indeksie), gdyż na poziomie przychodów niespodzianki były marginalne (analogicznie o 0.84 proc.). W Europie natomiast prym wiódł sektor wydobywczy, paliwowy oraz, przede wszystkim, finansowy. Wyniki netto spółek finansowych zaskoczyły średnio o ponad 18 proc., a samych banków o 26 proc. Mocne, dwucyfrowe zaskoczenia na poziomie zysków netto pojawiły się w przypadku wielu podmiotów, a zakres geograficzny również był szeroki, co potwierdza szeroką skalę ożywienia gospodarczego w strefie euro i koreluje pozytywnie z danymi płynącymi z ostatniego odczytu o dynamice PKB na tym obszarze.

Na rynku metali szlachetnych słaby dolar, wzrost zmienności na rynkach akcji oraz ryzyko polityczne przyczyniły się do dynamicznego wzrostu cen złota, srebra oraz platyny, przy czym tylko złoto zdołało wyjść na tegoroczne maksima powyżej 1300 USD za uncję. Ponadto spółki zajmujące się wydobyciem metali szlachetnych generalnie in plus zaskakiwały wynikami, szczególnie te większe, a cieszyły zwłaszcza wzrosty wolumenów wydobycia, co było dużym problemem w pierwszym półroczu. W okresie napięć na linii USA – Korea Północna zalecane jest utrzymywanie ekspozycji na ten rynek, czy to bezpośrednio czy też pośrednio przez ETFy na spółki wydobywcze, lecz głównym ryzykiem jest korekta słabości USD, co przy obecnej skali ruchu może spowodować dość gwałtowne cofnięcie cen metali szlachetnych i jest to argument za zachowaniem czujności.

Inwestuj teraz! Otwórz aplikację mobilną TMS Brokers.

Powrót
Zastrzeżenia prawne

Ostrzeżenie o ryzyku: Transakcje Forex i kontrakty oparte na dźwigni finansowej są wysoce ryzykowne dla Twojego kapitału, ponieważ straty mogą przewyższyć depozyt. Dlatego też, kontrakty na różnicę oraz Forex mogą nie być odpowiednie dla wszystkich inwestorów. Upewnij się, że rozumiesz związane z nimi ryzyka i jeśli jest to konieczne zasięgnij niezależnej porady. Informacje zawarte na tej witrynie internetowej nie są skierowane do odbiorców konkretnego kraju i nie są przeznaczone do dystrybucji do państw, w których dystrybucja albo użytkowanie tych informacji byłyby niezgodne z lokalnym prawem, wymogami i regulacjami.

Dom Maklerski TMS Brokers SA z siedzibą w Warszawie przy ulicy Złotej 59, zarejestrowany przez Sad Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sadowego pod numerem KRS 0000204776, NIP 526.27.59.131, Kapitał zakładowy: 3,537,560 zł opłacony w całości. Dom Maklerski TMS Brokers SA podlega nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego na podstawie zezwolenia z dnia 26 kwietnia 2004 r. (KPWiG-4021-54-1/2004).

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 82% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.