Wynagrodzenia biją prognozy, a złoty osiąga ośmiomiesięczne maksimum

W sektorze przemysłowym sytuacja była mniej optymistyczna. Listopadowa produkcja przemysłowa spadła o 1.1% w ujęciu rocznym, a względem października odnotowano silny spadek o 9.3%, co można częściowo tłumaczyć czynnikami sezonowymi. Po korekcie sezonowej produkcja była o 0.8% wyższa niż w listopadzie 2024 roku, ale o 1.6% niższa niż miesiąc wcześniej. W ujęciu narastającym, za okres styczeń–listopad 2025 roku, produkcja przemysłowa wzrosła jednak o 2.5% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, co wskazuje na utrzymującą się dodatnią dynamikę w dłuższym horyzoncie.
Z kolei sektor budowlano-montażowy wykazał jedynie symboliczny wzrost. W ujęciu rocznym produkcja wzrosła o 0.1%, natomiast względem października odnotowano spadek o 0.7%. Szczegółowa analiza poszczególnych segmentów ujawnia wyraźne zróżnicowanie: roboty specjalistyczne wzrosły aż o 18.9% rok do roku, budowa budynków zwiększyła się o 8.0%, podczas gdy inżynieria lądowa i wodna zanotowała znaczący spadek o 12.8%.
Wykres dzienny EURPLN, źródło: TradingView
Kurs EUR/PLN wyznaczył dziś nowe lokalne minima, schodząc do poziomu 4.2060, co oznacza, że polski złoty osiągnął najsilniejszą pozycję względem euro od ponad ośmiu miesięcy. Obecne umocnienie wpisuje się w szerszy trend aprecjacyjny, który zyskał na sile w ostatnich tygodniach. Z technicznego punktu widzenia, istotnym poziomem wsparcia może okazać się strefa 4.1980, która stanowi potencjalny target dla formacji trójkąta, w której para walutowa konsolidowała się w okresie od kwietnia do października bieżącego roku. Co więcej, poziom ten pokrywa się ze zniesieniem 0.618 w ramach siatki Fibonacciego, liczonej od ostatniego dynamicznego ruchu wzrostowego, który miał miejsce między lutym a kwietniem. Zbieg tych dwóch technicznych sygnałów może sprawić, że rejon 4.1980 odegra kluczową rolę jako punkt zwrotny lub przynajmniej chwilowa bariera dla dalszego umacniania się złotego.