Wskaźnik Rynku Pracy wg BIEC: 72.9 pkt

Dane o bezrobociu wpisują się w ten obraz. W listopadzie 2025 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 5.6%, wobec 5.0% rok wcześniej. Wzrost ten jest przede wszystkim konsekwencją utrzymującego się od ponad trzech lat spadku popytu na pracowników. Dodatkowym czynnikiem były zmiany instytucjonalne dotyczące zasad rejestracji i funkcjonowania urzędów pracy, choć ich wpływ na statystyki ma charakter przejściowy i w kolejnych miesiącach powinien wygasać.
Najbardziej niepokojące sygnały płyną ze strony popytowej rynku pracy. W listopadzie liczba ofert pracy była o ponad 30% niższa niż w październiku i aż o 60% niższa niż rok wcześniej, osiągając poziomy porównywalne z początkiem lat 2000. Równie silny spadek odnotował Barometr Ofert Pracy oparty na ogłoszeniach internetowych, co był największym miesięcznym tąpnięciem od około roku. Nie można wykluczyć, że część firm ogranicza publiczne rekrutacje, przenosząc proces poszukiwania pracowników do innych, mniej widocznych kanałów.
Po stronie podażowej sytuacja wygląda odmiennie. Napływ nowych bezrobotnych spadł w listopadzie o ponad 12% w ujęciu miesięcznym i pozostaje na historycznie niskim poziomie. Jest to szczególnie istotne w kontekście zmian prawnych, które formalnie poszerzyły grono osób uprawnionych do rejestracji, m.in. o rolników czy osoby dotąd bierne zawodowo. Mimo tych zachęt skala nowych rejestracji nie wzrosła, co ogranicza presję na dalszy szybki wzrost bezrobocia.
Ruch w rejestrach bezrobotnych pokazuje, że liczba osób wyrejestrowywanych z powodu podjęcia pracy utrzymuje się powyżej 60 tys. miesięcznie. Odpływ z bezrobocia jest więc większy niż napływ nowych ofert pracy, co oznacza, że więcej osób znajduje zatrudnienie, niż pojawia się nowych wakatów. Taki układ może krótkoterminowo stabilizować poziom bezrobocia, ale nie zmienia faktu słabości strony popytowej rynku.
Negatywny obraz uzupełniają dane o koniunkturze w przemyśle. Oceny bieżącej sytuacji formułowane przez przedsiębiorstwa są pesymistyczne, podobnie jak deklaracje dotyczące planów zatrudnieniowych. Brak poprawy nastrojów wśród firm ogranicza szanse na szybkie odbicie liczby ofert pracy.
Podsumowując, grudniowa stabilizacja Wskaźnika Rynku Pracy nie powinna być interpretowana jako sygnał poprawy. Spadek liczby ofert pracy i słaba aktywność rekrutacyjna przedsiębiorstw wskazują na utrzymujące się problemy po stronie popytu na pracę. Choć niski napływ nowych bezrobotnych może w krótkim okresie hamować wzrost bezrobocia, ogólna tendencja na rynku pracy pozostaje niekorzystna i nie zapowiada szybkiej poprawy w nadchodzących miesiącach.