Wskaźnik Przyszłej Inflacji odbija, a EUR/PLN dochodzi do wsparcia

W marcu wzrosły również oczekiwania inflacyjne konsumentów. Odsetek osób przewidujących szybszy wzrost cen niż dotychczas zwiększył się z 16 proc. w lutym do 26 proc. w marcu. Podobna tendencja widoczna jest w przedsiębiorstwach przemysłowych. Przewaga firm planujących podwyżki cen nad tymi, które zamierzają je obniżać, wzrosła z około 8 pkt proc. do ponad 12 pkt proc. Największą skłonność do podnoszenia cen wykazują przedsiębiorstwa związane z przetwórstwem ropy i metali, podczas gdy wyjątkiem pozostaje branża odzieżowa, w której presja na wzrost cen nadal nie jest widoczna.
Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest wzrost rentowności obligacji skarbowych, który może oznaczać droższy pieniądz w gospodarce, a w konsekwencji wyższy koszt kredytów dla gospodarstw domowych i firm. Sygnał płynący z Wskaźnika Przyszłej Inflacji jest więc jednoznaczny - presja inflacyjna ponownie rośnie, a jej źródłem są przede wszystkim czynniki zewnętrzne, takie jak drożejące surowce, napięcia geopolityczne i pogarszające się nastroje inflacyjne. Może to utrudnić dalsze hamowanie wzrostu cen w Polsce.
Wykres dzienny EURPLN, źródło: TradingView
Obecnie kurs EUR/PLN zniżkuje do poziomu 4,2412, gdzie znajduje się istotne wsparcie wyznaczane przez 200-okresową średnią SMA oraz zniesienie 61,8 proc. ruchu wzrostowego z przełomu lutego i marca. Dodatkowo pod koniec ubiegłego roku obszar ten stanowił opór dla notowań tej pary walutowej, a po jego przebiciu na początku marca zaczął pełnić funkcję wsparcia. Obrona tego poziomu lub jego wyraźne przełamanie może stać się ważnym sygnałem dla krótkoterminowego trendu na złotym.