Siła euro czy słabość dolara?

Z kolei euro rozpoczęło proces umocnienia już w połowie marca, czemu towarzyszyła wyraźna rewizja oczekiwań rynkowych dotyczących stóp procentowych w strefie euro. W pewnych momentach wspólna waluta była w stanie nawet przekroczyć poziomy sprzed konfliktu, co świadczy o jej relatywnej odporności na negatywne czynniki zewnętrzne.
Kluczowym czynnikiem wspierającym euro pozostaje przekonanie rynku, że Europejski Bank Centralny zareaguje na obecny szok energetyczny szybciej i bardziej zdecydowanie niż miało to miejsce w 2022 roku. Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli banku centralnego, w tym sygnały wysłane przez prezes EBC sugerujące możliwą podwyżkę stóp procentowych już w czerwcu, wzmacniają tę narrację. Nawet jeśli decyzje jeszcze nie zapadły, komunikacja banku centralnego wyraźnie przygotowuje rynek na zacieśnienie polityki pieniężnej.
Jednocześnie należy podkreślić, że pojedyncza podwyżka stóp procentowych nie stanowi wystarczającego fundamentu dla trwałego umocnienia euro. Różnice rzędu 25 punktów bazowych mają ograniczone znaczenie z perspektywy inwestorów. Kluczowe będzie to, jak EBC zakomunikuje swoje dalsze zamiary. Jeśli bank centralny wyraźnie zasugeruje gotowość do kolejnych podwyżek, rynek może utrzymać oczekiwania dalszego zacieśniania, co wspierałoby euro. W przeciwnym razie, jeśli komunikacja okaże się bardziej ostrożna i podniesie próg dla kolejnych ruchów, możliwa będzie korekta kursu.
Obecnie rynek zakłada relatywnie agresywną ścieżkę podwyżek stóp procentowych, obejmującą nawet trzy ruchy do końca roku. Taki scenariusz wydaje się jednak mało prawdopodobny. Utrzymanie blokady Cieśniny Ormuz przez dłuższy czas byłoby warunkiem koniecznym do jego realizacji. W przeciwnym razie bardziej realistyczny wydaje się scenariusz jednej podwyżki. Wynika to zarówno z negatywnego wpływu wysokich cen energii na gospodarkę, jak i z ograniczeń wynikających z wysokiego poziomu zadłużenia, który dodatkowo może wzrosnąć w przypadku wdrożenia działań fiskalnych wspierających gospodarkę.
Nawet w przypadku bardziej zdecydowanego zacieśniania polityki pieniężnej przez EBC, utrzymanie wyższych stóp procentowych przez dłuższy czas pozostaje wątpliwe. Doświadczenia z 2022 roku pokazują, że EBC reagował wolniej i mniej zdecydowanie niż Rezerwa Federalna, a następnie szybciej przystąpił do łagodzenia polityki monetarnej. Istnieje więc ryzyko, że podobny schemat może się powtórzyć.