RPP utrzymuje stopy bez zmian, a rynek coraz mocniej wierzy w dłuższą pauzę NBP

Brak zmian w polityce pieniężnej pokazuje, że po marcowej obniżce stóp o 25 punktów bazowych RPP nie widzi obecnie przestrzeni do dalszego luzowania warunków monetarnych. W ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz cenami surowców energetycznych, co zwiększa ryzyko utrzymywania się podwyższonej inflacji. W efekcie rynek praktycznie przestał wyceniać szybkie kolejne obniżki stóp procentowych.
Obecna decyzja wpisuje się w coraz bardziej ostrożne nastawienie banku centralnego. Jeszcze kilka miesięcy temu część inwestorów zakładała, że cykl obniżek będzie kontynuowany również w drugiej połowie roku. Dziś dominującym scenariuszem jest jednak dłuższe utrzymanie kosztu pieniądza na obecnym poziomie, przynajmniej do momentu większej stabilizacji sytuacji inflacyjnej oraz geopolitycznej.
W praktyce oznacza to, że RPP chce zyskać więcej czasu na ocenę wpływu cen energii, sytuacji globalnej oraz nowych projekcji inflacyjnych na polską gospodarkę. Szczególne znaczenie będzie miał lipcowy zestaw prognoz NBP, który może wyznaczyć kierunek dalszych decyzji monetarnych.
Na niezmienionym poziomie pozostały również pozostałe stopy NBP. Stopa lombardowa nadal wynosi 4,25 proc., depozytowa 3,25 proc., redyskontowa weksli 3,80 proc., a dyskontowa weksli 3,85 proc. Sam komunikat po posiedzeniu prawdopodobnie nie wniesie większych zaskoczeń, dlatego uwaga rynku będzie koncentrować się przede wszystkim na czwartkowej konferencji prezesa NBP Adam Glapiński. Inwestorzy będą szukać wskazówek dotyczących przyszłej ścieżki stóp procentowych oraz oceny wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na inflację i kurs złotego.
Marcowa obniżka była dotychczas jedynym ruchem RPP w 2026 roku. Wcześniej bank centralny prowadził znacznie bardziej agresywny cykl luzowania polityki pieniężnej. W 2025 roku stopy procentowe zostały obniżone łącznie o 175 punktów bazowych, a jeszcze wcześniej w 2023 roku o kolejne 100 punktów bazowych. Była to odpowiedź na stopniowe wygasanie inflacji po wcześniejszym okresie wyjątkowo silnego zacieśniania polityki monetarnej.
Warto przypomnieć, że jeszcze w latach 2022–2023 RPP realizowała historycznie szybki cykl podwyżek stóp procentowych. W odpowiedzi na gwałtowny wzrost inflacji koszt pieniądza został podniesiony łącznie o 665 punktów bazowych, a stopa referencyjna osiągnęła poziom 6,75 proc., najwyższy od ponad dwóch dekad. Tamten okres był jednocześnie najbardziej dynamicznym cyklem podwyżek w historii Rady Polityki Pieniężnej.