RPP: marcowa obniżka niemal przesądzona, dalsza ścieżka coraz mniej jednoznaczna

Sygnały płynące od członków Rady Polityki Pieniężnej wskazują jednak na rosnący konsensus w sprawie marcowej obniżki. W wypowiedziach medialnych członkowie RPP, w tym Ludwik Kotecki, Gabriela Masłowska, Przemysław Litwiniuk oraz Henryk Wnorowski, wprost lub pośrednio sugerowali wysokie prawdopodobieństwo redukcji stóp o 25 punktów bazowych na najbliższym posiedzeniu. Argumentem jest coraz bardziej optymistyczna ścieżka inflacji oraz postępujący proces dezinflacji. Dodatkowo sygnał ten wzmacniał przekaz prezesa NBP Adama Glapińskiego podczas lutowej konferencji prasowej.
Nieco odmienną perspektywę przedstawił Ireneusz Dąbrowski, który wskazał, że bezpieczniejszym rozwiązaniem byłoby przesunięcie decyzji o obniżce na posiedzenie 9 kwietnia zamiast 4 marca. Jego zdaniem więcej danych, w tym zaktualizowany odczyt inflacji konsumenckiej, pozwoliłoby na bardziej wyważoną decyzję. Jednocześnie wykluczył on możliwość redukcji stóp o 50 punktów bazowych, nawet przy późniejszym terminie. Przemysław Litwiniuk dopuszczał natomiast scenariusz głębszej obniżki w późniejszym okresie, zamiast jednorazowego ruchu w marcu.
Coraz większe znaczenie ma obecnie dyskusja o docelowym poziomie stóp procentowych. Wcześniej w debacie publicznej pojawiały się sugestie, że stopa referencyjna mogłaby docelowo spaść do 3,25 procent. Obecnie takie odniesienia są rzadsze. Część członków RPP sygnalizuje, że uzasadniona może być jedynie pojedyncza obniżka o 25 punktów bazowych, co implikowałoby poziom docelowy bliżej 3,75 procent. Wcześniejsze wypowiedzi prezesa Glapińskiego sugerowały poziom około 3,50 procent. Rozbieżności te prawdopodobnie tłumaczą ostrożniejsze wyceny rynku terminowego.
Obniżka o 25 punktów bazowych w marcu wydaje się scenariuszem bazowym, biorąc pod uwagę tendencje inflacyjne obserwowane w regionie Europy Środkowo Wschodniej. Różnice zdań dotyczące dalszych kroków mogą chwilowo zwiększać niepewność, jednak wraz z napływem kolejnych danych potwierdzających dezinflację oczekiwania mogą ponownie przesuwać się w kierunku bardziej łagodnej ścieżki polityki pieniężnej. Zakładamy, że Rada Polityki Pieniężnej pozostaje nastawiona raczej gołębio, a docelowy poziom stóp procentowych może ostatecznie znaleźć się nawet poniżej 3,50 procent. W takim otoczeniu złoty może przez pewien czas zachowywać się słabiej względem innych walut regionu Europy Środkowo Wschodniej.