Polski przemysł hamuje spadki, ale wciąż pod kreską

Spadek nowych zamówień był kontynuowany już czwarty miesiąc z rzędu, a szczególnie dotkliwe okazało się osłabienie popytu zagranicznego. Eksport zmalał w najszybszym tempie od prawie dwóch lat, co w dużej mierze przypisuje się słabej koniunkturze w Niemczech – głównym partnerze handlowym naszego kraju. Produkcja przemysłowa również pozostaje w trendzie spadkowym, jednak dynamika tego procesu wyraźnie osłabła, co może sugerować zbliżanie się do punktu stabilizacji. Sytuacja na rynku pracy pozostaje niekorzystna – zatrudnienie w sektorze przemysłowym zmniejszyło się po raz piąty od początku roku. Dodatkowo firmy zareagowały na słaby popyt znaczącym ograniczeniem zakupów surowców, co było najszybszym tempem redukcji od października 2023 roku. Ciekawym zjawiskiem jest natomiast wydłużenie się terminów dostaw – największe od dziesięciu miesięcy – mimo że ogólny poziom zamówień pozostaje niski. Może to sugerować pewne zakłócenia w łańcuchach dostaw lub ostrożne planowanie zakupów przez dostawców.
Na tle tych wyzwań, niewielkim pozytywem są poprawiające się oczekiwania przedsiębiorstw co do przyszłej produkcji. W lipcu 30% firm ankietowanych przez S&P Global zadeklarowało, że spodziewa się wzrostu produkcji w perspektywie najbliższego roku – to wzrost w porównaniu z 24% w czerwcu. Niemniej jednak, ogólny poziom optymizmu pozostaje niski w porównaniu z danymi z poprzednich lat. Z punktu widzenia kosztów, firmy doświadczyły umiarkowanego wzrostu cen produkcji – już po raz czwarty w ciągu ostatnich pięciu miesięcy. Co ciekawe, mimo rosnących kosztów operacyjnych, ceny wyrobów gotowych spadły po raz drugi w ciągu trzech miesięcy. Może to świadczyć o presji konkurencyjnej i próbach utrzymania popytu poprzez obniżki cen końcowych.
Wykres dzienny EURPLN, źródło: TradingView
We wtorek kurs EUR/PLN przełamał linię trendu spadkowego, co może sygnalizować zmianę dotychczasowej tendencji na rynku. W środę para przetestowała tę linię od góry, co często bywa interpretowane jako klasyczne potwierdzenie wybicia. Czwartkowa sesja zakończyła się utworzeniem formacji świecowej pin bar, która – szczególnie w kontekście wcześniejszego przełamania trendu – może być odczytywana jako sygnał prowzrostowy, sugerujący potencjalne odbicie w kierunku wyższych poziomów cenowych. W najbliższym czasie kluczowym poziomem technicznym pozostaje opór w rejonie 4.29. To tam może rozegrać się walka między stroną popytową a podażową. Trwałe wybicie tego poziomu otworzyłoby drogę do dalszych wzrostów, podczas gdy jego odrzucenie mogłoby sugerować powrót do konsolidacji lub nawet ponowny test przełamanej linii trendu.