Polska: PKB przyspiesza, ale przemysł nadal pod presją

Struktura wzrostu pokazuje, że największy dodatni wkład do PKB miała konsumpcja. Popyt krajowy podniósł dynamikę PKB o 3,5 pkt proc., a spożycie ogółem o 3,2 pkt proc. Wkład spożycia gospodarstw domowych wyniósł 2,0 pkt proc., a spożycia publicznego 1,2 pkt proc. Inwestycje dodały jedynie 0,3 pkt proc. Eksport netto miał neutralny wpływ na wynik gospodarki, co oznacza, że handel zagraniczny nie poprawił ani nie pogorszył istotnie dynamiki PKB w tym kwartale.
Na tym tle majowe dane PMI dla polskiego przemysłu pokazały bardziej ostrożny obraz koniunktury. Warunki w sektorze nadal się pogarszały, choć skala pogorszenia była mniejsza niż wcześniej. Główny wskaźnik PMI wzrósł z 48,8 pkt w kwietniu do 49,4 pkt w maju, pozostając jednak poniżej granicy 50 pkt, która oddziela wzrost aktywności od jej spadku. Był to najłagodniejszy spadek w trwającej od 13 miesięcy serii pogarszania się koniunktury. Produkcja przemysłowa wzrosła po raz drugi w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Firmy wskazywały na pierwsze oznaki poprawy sytuacji rynkowej, lepszą dostępność niektórych surowców oraz otwieranie nowych sklepów. Jednocześnie nowe zamówienia nadal spadały, już czternasty miesiąc z rzędu, choć tempo tego spadku było najwolniejsze od listopada poprzedniego roku. Przedsiębiorstwa tłumaczyły słabszy popyt niepewnością gospodarczą i geopolityczną, a także ostrożnością klientów, którzy ograniczali zakupy z powodu wysokiego poziomu zapasów.
Presja kosztowa w przemyśle pozostawała wysoka. Koszty produkcji nadal rosły szybko, choć tempo ich wzrostu nieco osłabło. Według raportu majowy odczyt inflacji kosztowej był drugim najwyższym od czterech lat. Źródłem presji były przede wszystkim droższe surowce, wyższe koszty transportu i energii oraz skutki wojny na Bliskim Wschodzie. Ceny wyrobów gotowych również rosły wolniej niż w kwietniu, ale ich wzrost nadal pozostawał szybki, co oznacza, że firmy wciąż przenosiły część wyższych kosztów na klientów. Dodatkowym problemem było wydłużenie czasu dostaw, największe od czerwca 2022 r., co wskazuje na utrzymujące się napięcia w łańcuchach dostaw. W połączeniu ze wzrostem produkcji przyczyniło się to do niewielkiego spadku zapasów surowców i materiałów.
EURPLN w piątek zareagował na kluczowy poziom wsparcia, który jednocześnie był najniższym poziomem tej pary walutowej od czasu rozpoczęcia operacji militarnej w Iranie przez amerykańskie wojsko.
Wykres dzienny EURPLN, źródło: TradingView