Polska: Mieszane dane z gospodarki - przemysł w górę, budownictwo w dół

Produkcja przemysłowa w lutym 2026 roku wzrosła o 1,5 proc. rok do roku, co okazało się wynikiem nieznacznie lepszym od oczekiwań rynkowych na poziomie 1,3 proc. W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 2,7 proc., choć był on nieco słabszy od prognoz. Po oczyszczeniu z czynników sezonowych dynamika produkcji wyniosła 1,7 proc. rok do roku oraz 0,6 proc. względem stycznia, co wskazuje na stopniową, ale nadal umiarkowaną poprawę aktywności w sektorze przemysłowym.
Znacznie słabszy obraz wyłania się z danych dotyczących budownictwa. Produkcja budowlano-montażowa spadła aż o 13,7 proc. rok do roku, co oznacza wyraźnie głębsze tąpnięcie niż oczekiwali analitycy, którzy zakładali spadek o 7,7 proc. W ujęciu miesięcznym produkcja wzrosła o 6,4 proc., jednak również w tym przypadku wynik był wyraźnie poniżej prognoz. Po uwzględnieniu czynników sezonowych spadek wyniósł 12,4 proc. rok do roku oraz 3,8 proc. miesiąc do miesiąca, co potwierdza utrzymującą się słabość sektora i brak trwałych oznak odbicia.
Równocześnie dane dotyczące cen producentów wskazują na utrzymującą się dezinflację w przemyśle. W lutym ceny produkcji sprzedanej przemysłu spadły o 2,3 proc. rok do roku, co było wynikiem zbliżonym do oczekiwań rynkowych. W ujęciu miesięcznym odnotowano niewielki wzrost o 0,1 proc., podczas gdy konsensus zakładał stabilizację. Odczyt ten potwierdza, że presja kosztowa w sektorze przemysłowym pozostaje ograniczona, choć pojawiają się pierwsze sygnały stabilizacji cen w krótkim terminie.
Na rynku pracy widoczne są oznaki stopniowego schładzania. Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w lutym o 6,1 proc. rok do roku, osiągając poziom 9 135,69 zł, co było wynikiem niższym od oczekiwań rynkowych wynoszących 6,6 proc. Jednocześnie zatrudnienie spadło o 0,8 proc. rok do roku, zgodnie z prognozami. Oznacza to, że dynamika płac stopniowo słabnie, a spadek zatrudnienia wskazuje na ostrożniejsze podejście firm do zwiększania liczby pracowników.
Całościowo dane za luty wskazują na gospodarkę znajdującą się w fazie nierównomiernego ożywienia. Przemysł wykazuje oznaki stabilizacji i umiarkowanego wzrostu, jednak sektor budowlany pozostaje wyraźnie w tyle. Jednocześnie spadek cen producentów oraz słabsza dynamika wynagrodzeń sugerują ograniczoną presję inflacyjną, co może mieć znaczenie dla dalszych decyzji w zakresie polityki pieniężnej.