Niemiecka gospodarka ponownie traci impet. Sektor usług coraz większym obciążeniem dla wzrostu

Indeks PMI dla przemysłu wyniósł w czerwcu 50,0 pkt wobec 50,1 pkt miesiąc wcześniej. Odczyt był nieco słabszy od oczekiwań rynkowych, jednak utrzymanie się w pobliżu poziomu 50 punktów wskazuje na względną stabilizację sytuacji w sektorze wytwórczym. Po wielu kwartałach trudności niemiecki przemysł przestał być głównym źródłem pogorszenia koniunktury, choć wciąż nie można mówić o wyraźnym ożywieniu.
Znacznie większe rozczarowanie przyniosły dane z sektora usług. Wskaźnik PMI dla usług spadł do 46,8 pkt z 48,1 pkt w maju, osiągając poziom wyraźnie niższy od prognoz ekonomistów. Oznacza to dalszy spadek aktywności przedsiębiorstw usługowych oraz pogłębianie się problemów w części gospodarki najbardziej uzależnionej od krajowego popytu.
W rezultacie zbiorczy indeks PMI dla całej gospodarki obniżył się do 48,0 pkt z 48,5 pkt miesiąc wcześniej. Jest to trzeci kolejny miesiąc spadku aktywności gospodarczej i jednocześnie najszybsze tempo pogorszenia sytuacji w obecnej sekwencji osłabienia. Dane te zwiększają prawdopodobieństwo, że niemiecka gospodarka ponownie odnotowała spadek produktu krajowego brutto w drugim kwartale.
Szczególnie niepokojące są sygnały płynące z sektora usług. Firmy raportują nie tylko słabszą bieżącą aktywność, ale również dalsze ograniczenie napływu nowych zamówień. Oznacza to, że przedsiębiorstwa nie widzą jeszcze wyraźnej poprawy popytu, co może utrudniać odbicie gospodarcze w kolejnych miesiącach.
Pozytywnym elementem raportu jest natomiast stopniowe zmniejszanie się presji inflacyjnej. Tempo wzrostu kosztów działalności przedsiębiorstw spadło do najniższego poziomu od okresu poprzedzającego wybuch konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dużą rolę odegrał tutaj niedawny spadek cen ropy naftowej, który ograniczył wzrost kosztów energii i transportu.
Mimo tej poprawy koszty działalności nadal rosną szybciej niż wynosi historyczna średnia. Dlatego ekonomiści są ostrożni w formułowaniu wniosków o trwałym zakończeniu problemu inflacji. W dalszym ciągu istotnym źródłem niepewności pozostaje sytuacja geopolityczna oraz bezpieczeństwo transportu surowców energetycznych przez Cieśninę Ormuz.
Na razie niemiecki rynek pracy pozostaje stosunkowo odporny na pogarszającą się koniunkturę. Tempo redukcji zatrudnienia nie uległo znaczącemu przyspieszeniu i przez większość 2026 roku pozostawało względnie stabilne. Nie zmienia to jednak faktu, że liczba miejsc pracy stopniowo maleje, co z czasem może negatywnie wpływać na wydatki konsumentów oraz popyt krajowy.
Obecny obraz niemieckiej gospodarki pokazuje wyraźny podział pomiędzy przemysłem a usługami. Sektor produkcyjny przestał się gwałtownie pogarszać i wykazuje oznaki stabilizacji, natomiast usługi pozostają pod silną presją słabego popytu. To właśnie one stają się obecnie głównym hamulcem wzrostu gospodarczego.
Łącznie czerwcowe dane wskazują, że niemiecka gospodarka nadal znajduje się w trudnym położeniu. Wprawdzie słabnąca presja kosztowa może poprawić perspektywy inflacyjne i stworzyć bardziej sprzyjające warunki dla przedsiębiorstw, jednak bez wyraźniejszego odbicia popytu oraz poprawy sytuacji w sektorze usług trudno oczekiwać szybkiego powrotu na ścieżkę trwałego wzrostu gospodarczego.