Dolar mocniejszy po "minutkach" FOMC

Taka interpretacja pozostaje jednak w dużej mierze uzależniona od kontekstu, zwlaszcza w świetle ostatnich, lepszych od oczekiwań danych z amerykańskiego rynku pracy. W protokole wskazano, że uczestnicy posiedzenia generalnie oczekują utrzymania solidnego tempa wzrostu gospodarczego w 2026 roku, stabilizowania się warunków na rynku pracy oraz zmniejszenia ryzyk spadkowych dla zatrudnienia. Jednocześnie podkreślono, że ryzyko utrzymywania się inflacji powyżej celu Komitetu pozostaje istotne.
W tym kontekście za jastrzębi można uznać fragment, w którym zaznaczono, że kilku uczestników poparłoby dwustronne ujęcie przyszłych decyzji w sprawie stóp procentowych, odzwierciedlające możliwość zarówno obniżek, jak i podwyżek stóp w zależności od rozwoju sytuacji inflacyjnej. Wprost wskazano, że w przypadku utrzymywania się inflacji powyżej celu zasadne mogłyby być także podwyżki przedziału docelowego dla stopy funduszy federalnych.
Sama sugestia, że kluczowa stopa procentowa mogłaby ponownie wzrosnąć, wystarczyła, aby część uczestników rynku zrewidowała swoje oczekiwania i zwiększyła ekspozycję na dolara. W praktyce oznacza to, że scenariusz obniżki stóp procentowych w marcu został wykluczony, a rynek nie wycenia już w pełni nawet dwóch cięć w bieżącym roku.
W najbliższym czasie kluczowe znaczenie będą miały jutrzejsze dane ze Stanów Zjednoczonych dotyczące indeksu cen wydatków konsumpcyjnych oraz wzrostu produktu krajowego brutto w czwartym kwartale. Jesli odczyty okażą się wyższe od oczekiwań, mogą dodatkowo wzmocnić dolara, zwłaszcza w połączeniu z bardziej restrykcyjną interpretacją styczniowego protokołu Rezerwy Federalnej. W takim scenariuszu presja spadkowa na parę euro dolar mogłaby się utrzymać, a dolar zyskać dalsze wsparcie ze strony oczekiwań na dłuższe utrzymanie podwyższonego poziomu stóp procentowych.