Czy brakuje funadmantów do trwałego osłabienia dolara?

16-04-2026 09:39
Choć dolar w ostatnim czasie wyraźnie się osłabił, trudno uznać to za początek trwałego trendu spadkowego. Lepsze nastroje na rynkach oraz powrót inwestorów do bardziej ryzykownych aktywów, takich jak akcje czy waluty rynków wschodzących o wyższej rentowności, rzeczywiście sprzyjały jego osłabieniu. Nie są to jednak przesłanki wystarczające, by zakładać długotrwałą deprecjację amerykańskiej waluty, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną politykę pieniężną, perspektywy globalnego wzrostu gospodarczego oraz wciąż stabilne zachowanie kapitału zagranicznego wobec aktywów w USA.
Czy brakuje funadmantów do trwałego osłabienia dolara?

W obszarze polityki pieniężnej istotnym punktem odniesienia pozostaje najnowszy raport Beżowej Księgi Rezerwy Federalnej. Wskazuje on na umiarkowane tempo wzrostu gospodarczego oraz wyraźną dywergencję pomiędzy grupami dochodowymi, gdzie gospodarstwa o niższych dochodach odczuwają presję, podczas gdy te z wyższymi pozostają relatywnie odporne. Rynek pracy pozostaje stabilny, a presja płacowa ograniczona, co jednocześnie oznacza brak silnych impulsów inflacyjnych ze strony wynagrodzeń. Jednocześnie rosną koszty produkcji, które wyprzedzają ceny sprzedaży, prowadząc do spadku marż przedsiębiorstw . Taki obraz gospodarki sugeruje, że Rezerwa Federalna może utrzymywać stopy procentowe na obecnym poziomie około 3,75 proc., bez wyraźnej potrzeby ich obnizania w najbliższym czasie. Tym samym argument za szybkim luzowaniem polityki pieniężnej, który mógłby istotnie osłabić dolara, pozostaje słabo uzasadniony.

Z perspektywy globalnego wzrostu gospodarczego sytuacja również nie sprzyja jednoznacznie słabszemu dolarowi. W ostatnich tygodniach narosły czynniki ograniczające aktywność gospodarczą. Utrzymujące się wyższe ceny energii, będące efektem napięć geopolitycznych, oraz brak spadku rentowności obligacji wskazują na zaostrzenie warunków finansowych. W praktyce oznacza to, że koszt finansowania pozostaje wysoki, co z opóźnieniem będzie hamować wzrost gospodarczy w skali globalnej. Dane ankietowe już wskazują na rosnącą niepewność i ostrożność przedsiębiorstw w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych .

Kluczowym elementem układanki pozostaje również zachowanie inwestorów zagranicznych. Teoretycznie większa niepewność polityczna w Stanach Zjednoczonych mogłaby prowadzić do zmniejszenia zaangażowania w amerykańskie aktywa lub zwiększenia zabezpieczeń walutowych. Dotychczas jednak nie widać wyraźnych dowodów na taki proces. Wręcz przeciwnie, dane o przepływach kapitału wskazują na silny popyt zagraniczny na amerykańskie obligacje, co podważa tezę o strukturalnym odpływie kapitału. Jednocześnie pojawiają się sygnały, że część inwestorów wykorzystała wcześniejsze osłabienie dolara do zmniejszenia zabezpieczeń walutowych, co paradoksalnie ogranicza presję na jego dalsze spadki.

W krótkim terminie otoczenie rynkowe sprzyja umiarkowanemu apetytowi na ryzyko, co może utrzymywać lekko słabszego dolara i wspierać aktywa ryzykowne. Jednak brak jednoznacznych przesłanek makroekonomicznych, takich jak wyraźne luzowanie polityki Fed, silne pogorszenie gospodarki USA lub trwały odpływ kapitału zagranicznego, sprawia, że scenariusz głębokiego i trwałego osłabienia dolara pozostaje może być w każdej chwili zanegowany. 

Zastrzeżenia prawne

Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
76% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy.
Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.
Kontrakty na różnicę są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej.
76% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty
w wyniku handlu kontraktami na różnicę u niniejszego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty na różnicę, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.