Co spowodowąło umocnienie dolara?

Kluczowym elementem była wypowiedź przewodniczącego Jerome’a Powella, który podkreślił, że dalsze decyzje dotyczące stóp procentowych będą ściśle uzależnione od ścieżki inflacji. W praktyce oznacza to, że brak wyraźnych oznak powrotu inflacji do celu banku centralnego może skutecznie opóźnić rozpoczęcie cyklu obniżek stóp. Na obecnym etapie scenariusz ten pozostaje jednak hipotetyczny, ponieważ decydenci koncentrują się przede wszystkim na oczekiwaniach inflacyjnych. Te w krótkim terminie wyraźnie wzrosły w reakcji na wzrost cen ropy naftowej, natomiast oczekiwania długoterminowe pozostają stabilne i zgodne z celem inflacyjnym Fed. Dopóki ten stan się utrzymuje, przestrzeń do przyszłego łagodzenia polityki pieniężnej pozostaje otwarta, choć może zostać przesunięta w czasie.
Istotnym sygnałem wspierającym dolara była również struktura głosowania w FOMC. Aż 11 członków opowiedziało się za utrzymaniem stóp procentowych bez zmian, a jedynym głosem za ich obniżką był Stephen Miran, który konsekwentnie reprezentuje bardziej gołębie podejście. Co istotne, Michelle Bowman oraz Christopher Waller, wcześniej skłonni do popierania obniżek i postrzegani jako bliżsi stanowisku administracji Donalda Trumpa, tym razem poparli decyzję większości. W efekcie Komitet ponownie wykazuje większą spójność, co może utrudnić przyszłemu przewodniczącemu Fed, Kevinowi Warshowi, przesunięcie konsensusu w kierunku agresywniejszych obniżek stóp, zwłaszcza jeśli inflacja utrzyma się na podwyższonym poziomie.
Dodatkowym elementem o znaczeniu dla rynku była sugestia Powella, że może on pozostać członkiem FOMC dłużej, niż wcześniej zakładano. Zadeklarował, że na pewno pozostanie na stanowisku do czasu zakończenia postępowania prawnego dotyczącego kosztów modernizacji budynków Fed, jednak nie wykluczył pozostania w Radzie Gubernatorów także po zakończeniu kadencji przewodniczącego. Taki scenariusz mógłby dodatkowo ograniczyć pole manewru jego następcy, wzmacniając ciągłość obecnej, bardziej ostrożnej linii polityki monetarnej.
Podsumowując, rynek otrzymał potwierdzenie dotychczasowej interpretacji funkcji reakcji Fed, zgodnie z którą wyższe ceny energii ograniczają przestrzeń do obniżek stóp procentowych. W praktyce oznacza to, że w warunkach dalszego wzrostu cen surowców energetycznych dolar może kontynuować umocnienie. Biorąc pod uwagę rosnące ryzyko istotnych i długotrwałych zakłóceń podaży energii w związku z atakami na infrastrukturę w regionie Zatoki Perskiej, krótkoterminowe perspektywy dla dolara pozostają wyraźnie pozytywne.